Ta Jedyna

Na łóżku jestem ty obok

Leżymy pod kołdrą

Wtuleni na łyżeczkę

Wtulona i bądź nią

Chociaż troszeczkę

A wątłe twe ramiona

Obejmę swoim

Noc młoda jest jeszcze

Będę przy Tobie

I będziesz się czuła

Bezpiecznie jak w zbroi

Głos mój będzie koił

Cię do snu

Do ucha Ci będę szeptał

Jaka jesteś piękna

taka słodka jak miód

Kusząca i Dziewczęca

jak czerwona sukienka

Hotówa, cud, przysięgam

Chcę Ją mieć, coś jest w niej

Co ciągnie mnie

I nie chcę przestać

Nie wiem co zrobić z tym

Bo ktoś nas kiedyś zranił

I mamy na plecach swych

Bardzo ciężki plecak I

Na ciele zbyt wiele blizn

Na więcej juz nie ma miejsca

Ale źle jest samotnym iść

Gdzie szukać szczęścia

Czy dwie pokrewne duszę

Spotkały się dziś

Tak właśnie miało chyba być

Naprawdę. Dziękuję.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania