Tacy sami
Choć na odległych krańcach,
razem skruszeni.
Wyczekując dnia, gdy wszystko się zmieni.
Gdy Słońce na zachodzie wzejdzie,
Gdy pany tego świata spuszczą swe lejce.
Biegnę. Dzień za nocą
Nie widząc celu.
Wszak ślepa jestem.
Ino słuchem się kieruję.
Oszczędź mi już tego cierpienia.
Ja umieram.
Nocą umieram, próbując wymówić twoje imię.
Zabawne.
Nawet nie wiem jak brzmi.
Oh, co to?
Końcówka dni.
Komentarze (2)
Końcówka nieco mnie rozczarowała. 4 :) Pozdrawiam Ciebie serdecznie:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania