franekzawór U mnie dziś dualne. Na Mazowszu było rano chłodno i słonecznie. Na Lubelszczyźnie słonecznie i gorąco. Potem się zachmurzyło. Ciepło jest bardzo. U Ciebie jak? Lato jest tej jesieni :-) spocilam się :-)
JakCi, byłem wczoraj po Jesienina w nocy do paczkomatu, z którego to zakupu jestem wyjątkowo zadowolony "Innona i inne wiersze", ekstra wiersze za grosze. W Rosji zawsze był i do dziś jest taki klimat, że lud się żywo interesuje poezją i jak Jesienin umierał ludzie rwali włosy z głowy, zawodzili, tarzali się po ziemi, jakby coś nieludzkiego umarło. W Polsce też tak kiedyś było Konopnicką kiedyś żegnało 50 000 tysięcy osób. Dzisiejsza Polska nie jest już Polską to wszystko już umarło.
Tu tak upiornie: wczoraj jakby jakiś dzień wiosny, mijałem w nocy różnych dziwnych ludzi, idąc po książkę, dziwny klimat, bo normalnie lubię sam chodzić po miejscach, gdzie zupełnie nie ma światła, wciąga mnie i pociąga mrok, a wczoraj dużo ludzi późną nocą siedziało tu i tam, kiedy normalnie nikogo nie ma. Jak na wiosnę normalnie. To też wszystko zależy w jakiej części miasta się mieszka.
Komentarze (13)
:)
:-)
Już myślałem JamCi, że mnie nie lubisz za coś tam, zaraz Cię zaobserwuję.
franekzawór Lubię lubię tylko kuwety nie ogarniam. Poza tym wiesz :-) Stefanek Infamis ;-)
franekzawór Kiedy Ci Stefanka odblokują?
JamCi, chyba już nigdy. Chyba już mogę tu wstawiać teksty, dla mnie to bez różnicy może być Franek Infamis.
franekzawór Ale Stefanek... No. No dobra. Może napisz do Piotra. Do Stefanka mam sentyment :-)
JamCi, jakiego Piotra? Ma tu konto na Opowi?
JamCi, jaka dzisiaj jest u Ciebie pogoda?
franekzawór U mnie dziś dualne. Na Mazowszu było rano chłodno i słonecznie. Na Lubelszczyźnie słonecznie i gorąco. Potem się zachmurzyło. Ciepło jest bardzo. U Ciebie jak? Lato jest tej jesieni :-) spocilam się :-)
JakCi, byłem wczoraj po Jesienina w nocy do paczkomatu, z którego to zakupu jestem wyjątkowo zadowolony "Innona i inne wiersze", ekstra wiersze za grosze. W Rosji zawsze był i do dziś jest taki klimat, że lud się żywo interesuje poezją i jak Jesienin umierał ludzie rwali włosy z głowy, zawodzili, tarzali się po ziemi, jakby coś nieludzkiego umarło. W Polsce też tak kiedyś było Konopnicką kiedyś żegnało 50 000 tysięcy osób. Dzisiejsza Polska nie jest już Polską to wszystko już umarło.
Tu tak upiornie: wczoraj jakby jakiś dzień wiosny, mijałem w nocy różnych dziwnych ludzi, idąc po książkę, dziwny klimat, bo normalnie lubię sam chodzić po miejscach, gdzie zupełnie nie ma światła, wciąga mnie i pociąga mrok, a wczoraj dużo ludzi późną nocą siedziało tu i tam, kiedy normalnie nikogo nie ma. Jak na wiosnę normalnie. To też wszystko zależy w jakiej części miasta się mieszka.
franekzawór Jesienina to jeszcze conieco w oryginale pamiętam :-)
A to żeś grafomanią pojechał aż miło... że ja tego nie czytałam wcześniej. Ot, poeta, tylko głowa nie ta...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania