tadam!
gołębie zdychają, sypią się
w rękawach, a ty? znikniesz.
w oczach. mgnieniem
byłeś. rozpływasz grą świateł,
a ja? mam iluzję, jeszcze
trochę. trochę niemożliwości.
gołębie zdychają, sypią się
w rękawach, a ty? znikniesz.
w oczach. mgnieniem
byłeś. rozpływasz grą świateł,
a ja? mam iluzję, jeszcze
trochę. trochę niemożliwości.
Komentarze (6)
Dla obu stron zawsze, nawet, jeśli jedna myśli że tak nie jest...
Smutno i krótko.
Wiem, że można go tak czytać, pewnie to nawet pierwsza rzecz jaką przychodzi na myśl.
Chyba Cię nie zaskoczę jak napiszę, że pisałam go z innym zamiarem - przecież to nie pierwszy raz u mnie.
Znaczy tak: jest o rozpadzie relacji, ale nie z człowiekiem.
Znaczy: jest też o tym co napisałeś, skoro tak go czytasz. To tylko dodaje mu wartości.
Dziękuję.
Ogólnie bardzo dobry okruch poetycki... 6
Dziękuję bardzo :)
Bardzo mi się podoba. Aż chciało by się dopisać ciąg dalszy.
Coś było, ale już odeszło. Może niemożliwe stanie się możliwe... kiedyś?
Miłego
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania