.....tajemnica...
Czy wiecie jak jest dziecku ciężko na świecie, nie no bo poco zawracać sobie głowę mało istotnymi sprawami. Dla niektórych my to ciężar, rzecz bez wartości, przynieś podaj , pozamiataj. Wydaje się ze jak nasz matka urodziła to wystarczy. A ja mówię Nie,! nie zgadzam się z tym!., ja chce żyć jak inni. chce mieć dom taki z ciepłym kominkiem z pełną lodówko, z obiadem na stolę . jejciu chce tak jak w tych filmach wracać ze szkoły na stole obiad mama w fartuszku pyta się od progu
-
jak kochanie minął Ci dzień
--dobre nic ciekawego, w szkole jak w szkole aby do piątku
całuje mię na dzień dobry zabiera plecak
-umyj ręce i siadaj do stołu
ach jak to dobrze pomarzyć, wyobrazić sobie normalną rodzinę.
Cholera woła mnie
-Czego ty chcesz jeszcze nie ide do sklepu
--złaś tu dziewucho niewdzięczna, ulęgłam Cie na mękę, złaś w tej chwili!!!!!!!!!!!
-idę już nie unos się
zeszła z góry na duł do matki, ta na dzien dobry zdzieliła ją przez głowę.
--za co
-nie pyskuj gówniaro
--szacunku mamusiu oczekujesz, szanuj mnie to uszan.......
dziewczyna nie dokończyła bo dostała w twarz
--ty mnie kochasz jeszcze? zapytała drżącym głosem
-ic i zaraz wracaj
Ubrała się ciepło i wyszła, łzy po policzku płyną, ale głowa w gorze nic po niej niewid-ac , niema żalu, nie boli ją serce, nic jej nie dolega, jest jak mur nic go nie złamie. A łza tak sama z siebie popłynęła. Bezradność. Ciężkie jest życie dziecka które nierozumnie zachowań rodziców,
Czy to znaczy że mnie nie kocha? -zastanawia się dziewczyna. Ale to moja mama musi mnie kochać- myśli nad sytuacją w domu w drodze powrotnej. Może ona inaczej nie ummie. Sama nie wiem, przecież się staram , ja jo tak trochę kocham. to na pewno moja wina zamało się staram. Przeproszę i będzie dobrze. zadowolona z nowo wymyślonym planem wraca do domu.
matka czeka w drzwiach z srogo mino, wpuszcza ją do domu zdziera reklamówkę z ręki.
--ić do kuchni
-dzień-dobry ( dziewczyna wita się z nieznajomymi, dziwni mężczyźni , pomyślała,)
weszła do kuchni , usiadła przy stole i czeka. weszła matka
--posłuchaj mnie uważnie masz już 17 lat jesteś duza
-czego ty chcesz -co to za ludzie, 17 to duzo jestem niepełnoletnia nie mozesz mnie wyrzycic z domu, o to ci chodzi! poto Ci goryle?, nie fatygujcie się sama wyjdę, a ja cie przeprosić chciałam co z ciebie za matka,
dziewczyna wstała chciała wyjść, w pewnej chwili poczuła ostry ból, ciepło i ciemność,
Komentarze (21)
tłumacząc komentarz----- brak wiedzy w poprawności w tej papce słów mnie przeraża. :) zrozumiałam pozdrawiam
ta strona podobno zawiera osoby które mogą pomóc , znają się , i wiedzą hm.... co w trawie piszczy. Nieboję się krytyki a więc dalej ,,, tylko bardzo proszę nie obrażajcie mnie a jedynie udzielcie wskazówek bym nie kaleczyła , pozdrawiam>
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania