Przeczytam na dniach, najpewniej w ten weekend. Dziwne, że nie wskoczył na główną🤔 ale tu się w ogóle dziwne rzeczy dzieją. Albo nie dzieją, właśnie...
Mogę być zarobiona, ale Twoich tekstów nie opuszczam, bo nie zawodzą :)
Znajomy schemat (to nie jest zarzut! jeden wzór może mieć milion wariantów, a jak ktoś to robi dobrze, to już w ogóle): osoba w... nieciekawej (choć tu bohater akurat nie narzeka) sytuacji życiowej spotyka tajemniczego osobnika o potencjalnie piekielnym rodowodzie i zaczyna się zabawa...
Po prostu super się czytało. Kafka skojarzył mi się z kotem Behemotem z "Mistrza i Małgorzaty" - ogólnie "goguś" kojarzy mi się z szatanem z tej książki.
droga_we_mgle dziękuję bardzo za tyle miłych słów. To była ostatnia część z trylogii o nieznajomym. Liczę, że następne opowieści też przypadną Ci do gustu.
droga_we_mgle tak, bo wcześniejsza wersja brzmiała dla mnie zbyt ironicznie. Chciałem uniknąć tego efektu u czytelnika. Może jednak wrócę do poprzedniej wersji. Muszę się zastanowić jeszcze.
Komentarze (7)
Znajomy schemat (to nie jest zarzut! jeden wzór może mieć milion wariantów, a jak ktoś to robi dobrze, to już w ogóle): osoba w... nieciekawej (choć tu bohater akurat nie narzeka) sytuacji życiowej spotyka tajemniczego osobnika o potencjalnie piekielnym rodowodzie i zaczyna się zabawa...
Po prostu super się czytało. Kafka skojarzył mi się z kotem Behemotem z "Mistrza i Małgorzaty" - ogólnie "goguś" kojarzy mi się z szatanem z tej książki.
Mocne. Zwłaszcza końcówka.
5+ gwiazdek (gdyby się dało), pozdrawiam🌼
Pozdrawiam:)
Dobrze widzę, że zmieniłeś ostatnie zdanie? Wcześniej było po prostu "Lubię swoją pracę." i moim zdaniem tak było lepiej
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania