Tak było
Może ja już nie mam sił, jestem bezsilna i nie wiem jak sobie radzić z tym co już mam.
Staram się wiesz?
Pewnego dnia wszystko się zmienia opowiem wam jak było od początku słuchajcie :
Dostałam telefon i wybiegłam z domu był to mój kolega zaprosił mnie na duży melanż,opiłam się na prawie najgorszą dziwkę.Przyjechał on wysoki blondyn przy kości który wcześniej się ze mną droczył i głupio i dziecinnie flirtował.
Ja tylko krzyknęłam po jego nazwisku i powiedziałam:"nie tylko nie on". Wysiadł z samochodu kazał nam wszystkim wsiadać bo było nas tam trochę i pojechaliśmy po alkohol, wróciliśmy i dalej siedzieliśmy na tym samym przystanku.
Zaczęliśmy się całować kazał mi wsiąść do samochodu i pojechaliśmy...chciał mnie po prostu przelecieć ale ja się nie dałam ,wróciliśmy i się ciągle całowaliśmy powiedziałam mu jak to go kocham i takie inne ciepłe słówka i spytał się czy na niego poczekam a ja mu wtedy obiecałam.
On mi to samo wyznał i po chwili odprowadził do domu było późno koło trzeciej w nocy. Zakochałam się.
Następnego dnia pisaliśmy sms-y a później przyjechał był nasz pierwszy pocałunek a teraz pierwsze nasze kochanie się,nasz pierwszy raz a dziś siedzę już od prawie pięciu miesięcy i czekam na niego i zastanawiam się czy przyjedzie?Czy może już nie?
Tęsknie,śnie tylko o nim a wy dalibyście radę? poczekalibyście? Jest ciężko ale przecież...obiecałam....
Komentarze (3)
Zawsze po znaku interpunkcyjnym, piszemy wyrazy z dużej litery. Nie potrzebne są te trzy kropki, czasami. Były uczucia i za nie dam niestety tylko 2. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania