Poprzednie częścitak było

tak było latem

była piękna

o poranku dźwiękiem piosenki

piękna jak poezja

zapamiętałem jej słowa

zbyt szybko z małym angażem

spakowała się wyjechała

z mojego serca

nigdy jej nie ujrzałem

choć nie raz byłem blisko

stykaliśmy się myślami

tyle miejsca na świecie

kosmos wielki

a nasze serca maszerują drogą

wzdłuż brzegów marzeń

natchniony zamykam oczy

czas popiołu szarych zdarzeń

idę inną drogą zamknięty

wybaczam sobie że nigdy

nie spotkam się z tobą

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates 2 godz. temu

    Piękne. Takie życiowe. Chciałoby się spotkać, lecz jest obawa jak zareaguje druga strona. Czy tego tez pragnie, czy woli wymazać z pamięci?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania