tak bym chciała ósmego marca

czy myślisz o mnie

czy pamiętasz

zachody słońca bezwstydnie

rozpalone

wezbrane fale pianą rześką

pieściły klify wspomnień

naszą

pogardę dla świata

on nas opuścił, nie istniał

i przeszłość odmierzona

klepsydrą

wróć do mnie

do kopciuszka, który nie zgubił

pantofelka

nie szukał księcia, tylko tańczy

a niebo szmaragdem

i błogą parą wypełnione

w promieniach słońca przenika

przez witraże

marsylskie mydło gładzi ciało

łono pachnie miętą

a usta kruche maślane, polane

delikatną wanilią

zamoczona w tobie

dosłownie na sekundę

rozpuszczona wilgotna, mięknę

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Absens 3 miesiące temu

    Aleś Ty dzisiaj sentymentalna,
    na dzień kobiet podbiję Ci ta jedną gwiazdkę od tego kutasiarza do trzech bo pewnie moja rymowanka dla ogółu wywoła w Tobie mdłości, pozdrawiam

  • Marzena 3 miesiące temu

    To dawny sentyment. Nie mam mdłości tylko się uśmiecham. Pojadę dzisiaj rowerem do miasteczka. Chcę zobaczyć czy tutaj Włosi Turcy i Grecy, gdzieś czasem Niemcy chociaż to ich kraj ale jakoś ich mało. Chcę zobaczyć czy świętują. Bo w Polsce to dużo się dzieje. :)

  • Sokrates 3 miesiące temu

    Lekki, obrazowy, trochę melancholijny a zakończenie ze smaczkami, że pale lizać.5

  • Marzena 3 miesiące temu

    A dziękuję bardzo

  • Młody Hubert 3 miesiące temu

    Łajno

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania