TAK MAM
Mam obsesję na tych punktach:
Wszystkiego tymczasowości
Łamanych dłużnikom kości
Pensji magnatów wielokrotności
Mam słabość do tych rzeczy:
Wiary w potęgę uległości
Na przekór zła podłości
I wobec ofiar braku litości
Mam poniższe preferencje:
Rosołu nad burgera
Greckich rzeźb estetyki
Nad TikToka pakera
Ale obsesję i słabości
Podlegają tymczasowości
Więc mnie nie bierz za słowo
Mogę je rozważyć na nowo
A co do preferencji
Nie znam ich proweniencji
Z gustami nie polemizuję
Piszę jak myślę i czuję
Komentarze (15)
Gdybyż to było pisanie tego co myślisz i czujesz. Piszesz rymem to co Ci wpada w ucho i w ten sposób powstają bezmyślne karykatury poezji.
Nie ocieram łez po twoim komentarzu
Masz swoje za pazuchą i w kałamarzu
rymonauta A po czyimkolwiek ocierałeś? :D Jest taka piosenka "śpiewać każdy może" - idealnie pasuje do Twojej postawy (na nieszczęście nie jesteś jedyny).
Ty też, jak widać, śpiewasz (bo możesz) i na szczęście jesteś jedyny w swoim rodzaju. I taki sobie bądź, co chcesz sądź, dalej błądź, możesz szczekać i klnąć, w tubę ego swego dąć.
rymonauta jeśli już to kląć (nie klnąć)
Brawo, toż żeś mnie przyłapał i sobie zaimponował! Masz rację. Zadowolony?
A ty nie powinieneś być o tej porze w szkole? Wagarujesz dzisiaj?
rymonauta Mam "okienko"
Nie zaniedbuj szkoły. Jak masz okienko to się lepiej ucz pilnie. Wprawdzie do egzaminu ósmoklasisty jeszcze trochę, ale czas ucieka.
rymonauta Dzięki za troskę, jestem jej dyrektorem. :D
Masz refleks, gdy tak blefujesz. Tego uczą dziś w szkołach?
rymonauta Nie gorączkuj się. Mickiewicz też robił błędy. I Szymborska je też sadziła. Tyle że pracowali nad formą swoich poezji do końca swoich dni. Poprawiali.
piliery Nie schlebiaj sobie. Teraz przemawia przez ciebie "dyrektor" i protektor poezji. To rozumiem.
Widać próbę nadania rytmu i rymów, tylko mam wrażenie że łączą się one w niezbyt logiczną całość. Ale doceniam próbę, ciężko znaleźć czasem rymy do słów, odnaleźć odpowiedni rytm. Znawcą nie jestem, więc moja opinia niewiele zmienia, ale myślę że warto próbować dalej. Wyczuwam troszkę głębsze dno, to co chciałeś przekazać, ale nadal cała kompozycja trochę to psuje.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania