tak mi ciebie brak

tak brakuje mi ciebie

woda ucieka pomiędzy palcami

deszcz moczy dachy z papy

okna brudne zmoczone parapety

 

dłonie w kieszeni na bakier tak

odchodzisz dziś

do ołtarza prowadzi cię

dałaś się pojąć

uwierzyłaś w splot słów

 

utkanych na wietrze

wsłuchany w twój śmiech

w ramionach

nie umiałaś zmieścić czułości

 

kocham cię gdy pada

tyle zbędnych słów

gdy nie wrócisz

 

zaciśniętego supła

nie przetnie nikt

prócz prawdy z zakłamanych ust

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Celina 18.03.2021
    A u sąsiada tam muzyka gra, tam moja miła .... tak jakoś z tym mi się skojarzyło?
  • Yaro 18.03.2021
    Możliwe, trafne skojarzenia:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania