Tak pan mi grał
Kocham?
Bo czuję i całkiem szczerze, i namacalnie
Na łóżku, przy wódki kieliszku, w wannie
Składam swoje ciało w ofierze
Kocham
Gdy wchodzisz w nocy przez okno i mi gwiżdżesz do ucha
A ja drętwy, pijany, nie idź wybacz, że nie słucham
Nie idź, bez ciebie tak mi tu samotno
Kochasz?
Gdy wytykasz mi moje błędy, łamiesz mi serce, zabijasz
Każdym kolejnym gestem, z pijaństwa mego się nabijasz
A potem, jak gdyby nigdy nic, czynisz ze mną sodomne obrzędy
Ja kocham
Czy to miłość, czy zboczenie, czy grzeszę
Nie wiem, zawsze się tak cierpko wódką pocieszę
Może mnie najdzie, boskie oświecenie
Komentarze (6)
Miłość jest bardzo drogim uczuciem. i nie kupisz jej za żadne pieniądze. Tytuł jest bardzo przewrotny, bo zmusza nas do pójścia w światopoglądowy kurs. Ukryłaś w tych wersach zakazane uczucie i ból topiony w kieliszku. oD
Starałam się zachować tu ból kochanka który mimo swojej ewidentnej winy nadal ma nadzieję na przebaczenie, ale który sam nie radzi sobie ze swoją samotnością.
Bardzo bliska ciału Twa koszula. Nie jest górnolotnie w słowie, przez to bardziej "mięśnie".
"Kochasz?
Gdy wytykasz mi moje błędy, łamiesz mi serce, zabijasz" - tutaj bym coś zrobił z tym 2x "mi", bo trochę razi.
Pozdrox
tak jest!
To jest najsmutniejszy i najbardziej poruszajacy moje serce wiersz jaki ostatnio czytalam... potrzasnelas mna.
Takie były moje intencje, żeby wciągnąć w swój smutek więcej i więcej osób :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania