tak po prostu
dzisiaj znowu deszcz bezczelnie skacze po szybach,
a w radiu śpiewają o miłości
z dużych liter.
której nigdy nie było.
siedzę w kuchni.
herbata z cytryną parzy w palce,
obok leży niedojedzona kanapka z szynką.
wpatruję się w stare wiadomości w telefonie.
chciałabym, żeby ktoś poskładał mnie
z bezsenności.
przeczytał moje milczenie
zanim zgasnę.
II wersja (poprawiona przez AI)
dzisiaj znowu powiadomienia bezczelnie skaczą po ekranie,
a na spotify śpiewają o miłości
z dużych liter.
której nigdy nie było.
siedzę w neonowym chłodzie.
zimna matcha parzy w oczy,
obok leży nietknięty box z uber eatsa.
wpatruję się w puste okno czatu.
chciałabym, żeby ktoś poskładał mnie
z bezsenności.
przeczytał moje milczenie
zanim przejdę w offline.
* która wersja lepsza?
Komentarze (7)
Według mnie II wersja (poprawiona przez AI) jest powodem do wstydu dla pisarza. Trzeba swoje utwory pisać samemu dla zabawy i przyjemności!
Trzeba, ale nie wszyscy o tym wiedzą... niemniej AI też nieźle pisze, moim skromnym zdaniem xD
Grafomanka - Lepsza jest wersja nr 1. Dałem Ci 4😉
Vampire Fangs, dlaczego nie 5 skoro to moje? xD
Grafomanka - Żebyś nie skończyła na laurach. Poza tym 4 też jest fajną oceną.
Vampire Fangs, ok, ten argument do do mnie przemawia. Wobec tego bardzo dziękuję...
Grafomanka - Proszę😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania