tak samo
nie wiem czy pierwszy dzień wiosny
będzie jakiś inny
słońce jak zwykle rozprostuje ramiona promieni
zastanawiając się czy walczyć z cieniem
kamienice nagie jak zwykle
ogrzeją mocniej cegły
a gdzieś pośród pajęczyn
zamigocze jasny przebłysk światła
urodzony nagle pośród szarzyzny ulicznego zgiełku
podasz mi dłoń jak zwykle
na naszej ulicy
stukot obcasów wybije rytm znany tylko nam
nawet lody na Brackiej będą smakować tak samo
a jednak tego dnia
utopię się w twoim spojrzeniu na nowo
Komentarze (4)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania