tak się dzieje że widać a nie istnieje
”Mieszkańcy Parczewa na jednym z drzew zobaczyli twarz Jezusa lub Matki Boskiej”
Zobaczyła baba wzorek,
na pniu drzewa przy ulicy,
a we wzorku barwny stworek,
buźki z Betlejem dziewicy,
Zebrała się ludzi setka,
-cud, cud! wydarli się chórem,
gdy krzyczała żona Edka,
to on zaczął awanturę.
W czasie kiedy ją tarmosił,
by mu dała na nalewkę,
jej kumpelki wniebogłosy,
zaczynały zbożną śpiewkę.
Oburzony parafianin
złożył szybko doniesienie,
że skacowany poganin
profanuje objawienie
Przyjrzał się proboszcz pniakowi.
Przerzuty kawałek kory
wypluł pod nogi Edkowi,
a lud wezwał na nieszpory
Tam powitał wszystkich tacą
a w homilii im odczytał
że to żadna matka boska
a niejaka wurst konczita
Motto z tej powiastki takie,
że co się wydaje cudem,
zwykle jest niewiedzy znakiem
lub obrazem zmysłów złudzeń.
~~~~~~~~~~~~
nawiedzonym żywiołkom - powietrze da się i zobaczyć i poczuć. Najprościej, to nabrać go i wdmuchać rurką do naczynia z wodą. Pokaże się bąbelkami.
Nic innego jak boskie objawienie - nie widać a jest.
Tylko na kolana i się modlić. Wszak on (powietrze) bóg życia.
Komentarze (2)
ireneo! Nie przekonasz!!!
NO!
nie myślę przekonywać, chyba że do rezygnowania z powielania ambonowego bełkotu, zazwyczaj dla maskowania bijącego w oczy i po uszach dyletanctwa.
Co do istoty ustrojowej kościelnej organizacji to racja userze. Wszak wyrosła
z prechrześcikańskich, katakumbowych komun. Tam są:
-społeczna własność środków produkcji pod "kolektywnym" zarządem, (to owieczki dojne)
-równy dostęp do dóbr, (wspólne dzieci i gosposie)
-od każdego według jego możliwości,
-każdemu według jego potrzeb”.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania