"Po drugiej stronie rzeki" - Taki klimat... pasja
Lewobrzeżna strona rzeki była omijana przez mieszkańców okolicznego miasteczka oraz tubylców. Straszyła wielką czarną otchłanią prowadzącą do mrocznej krainy nietoperzy. Kiedy zmierzchało, to nad rzeką przelatywały chmary palczastych stworków. Ktoś twierdził, że to pomioty wampirów latają o zmierzchu, ktoś inny, że zabłąkane dusze topielców szukają odkupienia.
Zaś prawobrzeżna okolica była mekką dla naturystów. Latem wystawiano nagie ciała ku promieniom. Młode, stare, pomarszczone i jedwabiste skóry niczym grzanki skwierczały na słońcu. Nabierały kolorytu od jasnego różu po heban. W krzakach ukrywali się mężczyźni z aparatami fotograficznymi lub bez; chcący zaspokoić swoją chuć.
Miejscowy proboszcz co niedzielę grzmiał z ambony, walił pięścią i groził palcem.
— Sodoma i Gomora — wrzeszczał. — Wznosił ręce ku górze i prosił Stwórcę o karę.
Lecz Pan nie kwapił się, aby cokolwiek uczynić z tym zgorszeniem. Przeciwnie; miejsce kwitło i stanowiło dla praworządnych obywateli łakomy kąsek do nabijania kiesy. Stawiano hotele, domy uciech i kasyna. Postawiono wysoki mur, aby odgrodzić to miejsce od pobożnych mieszkańców i dzieci.
Rzeka była granicą pomiędzy dwoma brzegami: tamtym dzikim i tajemniczym a tym rozwiązłym i bezbożnym.
Mroczna jaskinia kusiła jak jasna cholera kaznodzieję. Dlaczego nie wykorzystać dzikiej krainy do stworzenia czegoś na wzór piekła na ziemi?... Myślał. Wykupił teren i zapragnął zostać Wyrocznią dla golasów. Jaskinię zmienił w gorące źródła termalne, gdzie naturyści przenieśli się gdzieś w okolicy listopada. Już nigdy stamtąd nie wyszli.
A kiedy nadeszła zima i ostry mróz skuł lodem dwa brzegi, spełniła się przepowiednia klechy; Mówiono, że takiej aury nawet najstarszy mieszkaniec nie pamiętał.
Po tamtej stronie rzeki słyszano tylko jęki.
Komentarze (21)
Interesujące...
O proszę ruszyło coś. Pewnie się też skuszę. Bo zacna zabawa.
A co do tego tekstu to zupełnie jestem w polu. Poczekam na inne komentarze. Ale ogólnie ciekawy ta druga strona rzeki? Można zaszaleć.
Pozdrawiam Niepowtarzalny Styl
Podoba mi się styl w jakim piszesz.
Przypomniała mi się Bułgaria z EV PLAŹ, gdzie mnóstwo facetów stało za płotem ciesząc oczy ładnych i mniej ładnych pań. Pozdrowienia!
Panowie byli goli?
Czyli plaża nudystów?
Fajnie, jak takie plaże są dlapanów między 20 a 49 rż.?
AlaOlaUla Oni byli ubrani, plaża była tylko dla kobiet, nie dla panów.
Dekoś, zdaniemmym.
Do jutra można przyłączyć się do zabawy.
Komentujemy i zgadujmy kto to napisał.
Przyjemny tekst
Pasja :)
Koniec z dodawaniem tekstów. Zaczynamy zgadywanie. Komentujemy i typujemy Autorów.
Trzy dni! Potem odkrywamy swoje przyłbice.
Powodzenia
Autorzy którzy prawdopodobnie wzięli udział:
Magda, Pan Buczybór, Marok, Berkas, Szpilka, Antoni Grycuk, Dekaos Dondi, Pasja, indri vel Bogumił, i Tjeri pod znakiem zapytania?
NSzO zyczy rozkręcenia fajnej zabawy
Pewnie tekst Buczybora. Nie podoba mi się antyklerykalny jad, ale poza tym sam tekst bardzo ok. Pozdrowienia dla nieznanego autora/autorki.
Teraz po ujawieniu Autorów mam pewne spojrzenie. Myślę, że Dekaos.:)
Odwołuję Dekaosa… a może wrzucił dwa? I tutaj mam zagwozdkę.
Pozdrówka
Pasja?
łubudu 6?
Brawo. Berkas jesteś niesamowity... po czym poznałeś?
pasja wszystko na czuja, to trochę loteria.
Jestem raczej dno, jeżeli chodzi o tego typu typowanie:)→Może Berkas?
Ale tekst ciekawy:)
Autorze ujawnij się obok tytułu.
Ruszyła 06 edycja NSzO
Temat: "Za oknem"
Osiem dni czasu. START
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania