Taki typ
Założył czapkę niewidkę. Tak było zawsze, kiedy próbował sprzedawać androny rodem z internetowej głuszy, gdzie rozum mówi dobranoc.
Jego najważniejsze argumenty brzmiały zwykle tak samo: Bezczelny lewaku! To udowodnione kościołowo!
Na fakty miał uczulenie. Wolał przekonania. Nosił je jak zbroję, wiecznie zakuty od czubków butów aż po głowę. Cudzych pytań wprost nie znosił. Nawet błahych o szczegóły typu: data, nazwisko, albo tekst źródłowy. Dlatego zazwyczaj, zamiast udzielić odpowiedzi, zakładał czapkę niewidkę i udawał, że go nie ma.
Na własne życzenie utknął w wymyślonym świecie, przez co nigdy nie zobaczy, że każda rzecz ma swój morał. Trzeba go tylko umieć znaleźć.
Komentarze (19)
Moral sam w sobie o tym samym.
Ależ to krótkie! Okej, no to czytamy! :-)
Drabble. Na zdrowie!
Do Ziemkiewicza to temu daleko. Nudne i sztampowe.
Doucz się, co to znaczy sztampowe, kolesiu z bólem tyłka.
nie szkoda klawiatury na pisanie o tym?
I tak już się zacina, więc trzeba ją dobić.
Fajne, lubię dopracoane teksty walace w sedno sprawy
Jak to drabble, krótko i na temat.
Alienator Od strony mechaniki słowa świetne.
Adin dwa tri To dlatego, że wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i zdarzeń jest wyłącznie przypadkowe...
Temat może interesujący, przynajmniej dla niektórych, lecz sposób ujęcia moim zdaniem raczej jednostronny i wbijany młotkiem🔨 w głowę😵, żeby nie pozostawić żadnych wątpliwości, ponadto wpadający miejscami w monotonię: założył, wolał, nosił…
Trochę tak, jakby przedstawiono typ stuprocentowo czarny, będący lustrzanym odbiciem typu stuprocentowo białego. To pospolita pułapka: im bardziej chcemy coś udowodnić, tym większe zasiewamy wątpliwości.🤔
Co jest najbardziej godne uwagi to ogromna motywacja autora do napisania tego tekstu.😊
Tym optymistycznym akcentem kończę i wracam do oglądania meczu Hurkacz🇵🇱 – Medvedev🇷🇺.
Przyznam, że nie bardzo rozumiem zarzuty. Piszesz o jednostronnym ujęciu, czyniąc zarzut, że pomijam inne spojrzenie. Tylko sam temat obejmuje jeden typ, a nie różne typy. Gdybym chciał napisać drabble opartego na analizie porównawczej, to bym go napisał. Jednak chciałem przedstawić określony typ i dokładnie to zrobiłem. Dlatego też nie rozumiem zarzutów, ponieważ wychodzi na to, że nie napisałem o tym, o czym byś chciał. Tu muszę Cię zmartwić. Nie spełniam życzeń.
To czy bohater jest czarny, czy biały, jest subiektywną oceną czytającego. Jedyne co świadczy o stawianiu postaci po określonej stronie, to zacytowane "argumenty" i tu przyznaję, że zastanawiałem się nad ich zmianą, a raczej w ostatniej chwili zdecydowałem się na taką, a nie inną polaryzację. Przyczyn jest wiele, ale podstawowa, to nieprzekonujące argumenty w kwestii liczenia słów (mimo dość jednoznacznej odpowiedzi z poradni językowej).
Muszę Cię zawieść również w kwestii motywacji. Nie potrzebowałem specjalnej motywacji do napisania stu słów, ponieważ to i tak poniżej mojej dziennej normy.
Fajoskie, z polotem i bez umniejszania przedstawiony pewien user. Podobuje mi się, że hohohohooh, albo i więcej (งツ)ว
No wiesz co, Szpilka? Przecież wszelkie podobieństwo jest niezamierzone i zupełnie przypadkowe. ;) Na zdrowie.
O tym można by książkę napisać...
Pewnie tak, ale jak dla mnie, sto słów w zupełności wystarczy.
Znam gościa, którego prawda jest jedyną, prawdziwą i niepodważalną prawdą, innych nie ma. Taki pojebany narcystyczny chłop, drażniący swoim "ja". To pewnie kolega pana powyżej.🤣 Podoba mi się, zostawiam pięć.
Na zdrowie!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania