także puste jak dzban

gdyby tak nożem pokroić ciszę

spory kawałek między zębami

przyniósłby radość i jakieś liche

 

namiastki czegoś co już przebrzmiało

a tak powietrze ciężkie od żalu

wdziera się w duszę fala za falą

 

niechże ktoś wejrzy nim skamienieje

w gardle zastygnie ostatnie słowo

to nic że puste albo nieszczere

 

nawet dźwięczące fałszywym tonem

wypełni ciszę na wieki amen

chociaż przymioty jego znikome

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 17

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (121)

  • Grain 8 miesięcy temu
    zawsze jednak lepiej, jak jest się jeszcze o co kłócić, o godzeniu również warto wspomnieć
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Grain, życie jest za krótkie na ustawiczne kłótnie, zdrowiej nie psuć atmosfery, wtedy nie trzeba jej oczyszczać, ile się czasu zaoszczędzi 😉
  • laura123 8 miesięcy temu
    Gdyby nie było wojen międzyludzkich, wtedy byłoby nudno i nie powstawałyby dobre wiersze... te kropeczki między strofami dziwnie wyglądają... 🤔

    Zostawiam 5 i pozostaję z nadzieją, że jeszcze pociągamy się za warkoczyki... 😉

  • Szpilka 8 miesięcy temu
    No dziwnie wyglądają, też mi się nie podobuje, ale Opowi wkleja mi stychicznie, mimo że napisałam stroficznie, no trzeba sobie jakoś radzić, powiedział baca, zawiązując buta dżdżownicą 😁

    Nom, wojny trzeba, bo się ludziom w (_!_) poprzewracało, jak pocierpią, to spokornieją.

    Dziękuję za piątaka i kawusię, stawiam ciacho do kawusi 🍰
  • Dekaos Dondi 8 miesięcy temu
    Szpilko↔Ano tak. Wiersz mówi sam za siebie. W końcu ucha odlecą, trzask prask,
    zadźwięczy pustką raz ostatni i trza będzie płakać nad rozlaną wodą.
    I diabłu na budę to. Wszystko wskazane, nawet klimatyczne kłótnie,
    lecz przesyt, to jeno w przełyku sraczką.
    Pozdrawiam:)😁%
    P.S↔Żadnych kropek nie widzę. Coś ze mną nie tak:)?
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Dekaos, hahahahaha, dzięki za łyk humoru, a kropki były, ale je wyciepnęłam 😃
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Ciężki i smutny Twój wiersz, Szpilko. Bez sensu jest tak żyć, z kawałkiem ciszy między zębami, z pustym słowem, gdy tylko ono może zastąpić tę ciszę.

    "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się miedzią brzęczącą lub dźwięczącym cymbałem"..

    Albo słowem pustym jak dzban... Słowem głupim...

    Aż zechciało mi się zanucić za Chłopcami z Placu Broni:

    Tak niewiele miałem
    Tak niewiele mam
    Mogę rzucić wszystko
    Mogę zostać sam

    Wolność kocham i rozumiem
    Wolności oddać nie umiem
    Wolność kocham i rozumiem
    Wolności oddać nie umiem
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery, czasem mi się na smutno plecie, choć rzadko smutna bywam. Dziękuję za przypomnienie piosenki i słówko 😉
  • Lotos 8 miesięcy temu
    Podoba się, zgrabnie napisany, no cóż na początku była cisza i na końcu będzie cisza.
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Lotos, bardzo celne spostrzeżenie, dziękuję za zgrabnie 🙂
  • Tjeri 8 miesięcy temu
    Cisza w tym wierszu, to chyba nie "ciche dni", a raczej obojętność. To gorsze. Lepsze chyba kłótnie i wybuchy.
    Smutno. A wiersz bardzo dobry.
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Tjeri, ano, obojętność, prawdziwa lub udawana, zarówno kłótnie bolą, jak i obojętność, człek wie najlepiej, czym drugiego zranić.

    Dziękuję za bardzo dobry 🙂
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Puste dzbany trzeba wypełniać, albo rozbijać! Dzbanów nie tworzono, aby stały puste!
    Kłaniam się :)
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Maurycy, zgadzam się, dzbany wypełnić albo rozbić. O!

    Dziękuję za wizytę 🙂
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Szpilka to że mi się podoba, to rozumiem, że jest oczywiste? ;)
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Maurycy

    No baaaaaaaaaaaaa, jak słońce 🔆 😊
  • Maurycy Lesniewski 8 miesięcy temu
    Szpilka No tom się ucieszył 😉
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Maurycy

    Ja też 😊
  • Nuria 8 miesięcy temu
    Przyjemność czytania .
    Dziękuję :) 5!
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Nuria, pięknie dziękuję za piątaka, czasem mi się udaje przelać myśli na papier 😉
  • Narrator 8 miesięcy temu
    Wiersz uderza oryginalnością myśli, świeżością wyrażeń, a przede wszystkim dojrzałością emocjonalną autorki. A temat wcale nie musi oddawać nastroju w chwili pisania. Prawdziwy artysta nie miesza swojego życia z twórczością. 5.
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Narrator, ano, nie musi, bo myśli jak ptaki wolne są, chociaż pewien pisarz powiedział, że autor musi być wiarygodny, a wiarygodność to prawda, a co z Karolem Mayem, przeca tak wiele wymyślił? 🙂

    Pięknie dziękuję za opinię 😊
  • Marek Adam Grabowski 8 miesięcy temu
    Rewelacyjny wiersz, pełen fantazji! Pozdrawiam 5
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Marek, cieszę, że tak uważasz, dzięki 🙂
  • pansowa 8 miesięcy temu
    Wiersz jest tak sugestywnie i dobrze napisany, że nie ma potrzeby go specjalnie komentować.
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Pansowa, o kurde! Ale urosłam, thank You very much 😉
  • Pasja 8 miesięcy temu
    Jakiś odmieniec ci się przytrafił. Wszak smutek u ciebie nie gości. Lubię ciszę, i nawet tą pomiędzy zębami.

    Pozdrawiam
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Pasja, hihihihih, ja też bywam odmieńcem, to i odmieńce mi się przytrafiają, dzięki 🙂

    A smutek? Smutek za oknem się czai, gdy pochmurno, wieje i zimno, ale go nie wpuszczam do środka, taka niegościnna jestem.
  • befana_di_campi 8 miesięcy temu
    "Tę", nie "tą" , gwiazdo-poetesso ;-)))
  • befana_di_campi 8 miesięcy temu
    "Póty dzban wodę nosi, / Póki mu się ucho nie urwie" mówi staropolskie przysłowie ;-)
    Tytuł [raczej] mało przekonujący ;-)
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Befana, to nie od dzbana, co wodę nosi, tylko od młodzieżowego dzbana - słowa roku 2018 😁

    https://spidersweb.pl/2018/12/mlodziezowe-slowo-roku-2018-dzban.html

    Powiada się - ty dzbanie! Co ma oznaczać pustaka, ale dużo lepiej brzmi, c'nie? Słowa puste jak bańki mydlane albo jak dzban właśnie.

    Dziękuję za wizytę 🙂
  • befana_di_campi 8 miesięcy temu
    Szpilka Wiem, że chodzi o młodzieżowego dzbana, jednak "obecnej młodzieży" dawna tradycja i myślenie raczej nie grożą. Stąd mój bez songu, średnionormalny protest ;-)
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Befana, już wiem - słowo puste jak cegła dziurawka, miał powstać taki film: "Człowiek z pustaków", czyli o Albinie Siwaku 😉

    Jak mi cóś do mojej skołowanej głowiny wpadnie, to tytuł zmienię, a może Ty masz jakiś pomysł?
  • Jordan Tomczyk 8 miesięcy temu
    Ciekawy motyw walki z ciszą, która czasem jest dobra, a czasem bywa wręcz nie do wytrzymania. 5 :)
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Jordan, dziękuję za wizytę i piątaka 😉
  • ... do szuflady 8 miesięcy temu
    Szpilka🙂
    High five dla Ciebie...
    Tak sobie myślę, że cisza /jaka by nie była/to coś bardzo złego, chociaż czasami bywa jedyną naszą obroną.
    Pamiętam pewną "swoją ciszę", której żałuję do dzisiaj. Pomyślałam sobie, że nigdy już żadnego milczenia... najbliżsi kwitują tę moją paplaninę - upierdliwością 😂, ale ja sobie tłumaczę to inaczej = dopóki "strzelam z japy" to znaczy, że jeszcze mi na czymkolwiek/kimkolwiek zależy.
    A w ogóle to tak mnie zainspirowałaś, że muszę od razu coś skrobnąć i wkleić.
    Pozdrowienia
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Ahoj, do szuflady 😊

    Jaki sympatyczny komentarz, thanks, a wiesz? Też mnie często inspiruje czyjeś pisanie, dlatego czytam z lubością 😉
  • ... do szuflady 8 miesięcy temu
    Miłego dnia Szpilko🙂
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    ... do szuflady

    Miłego 😃
  • grafo 8 miesięcy temu
    Cisza nie jest stanem naturalnym, jaki człowiek by ukochał na co dzień, acz przy pewnych schorzeniach - jak "świerszcze w uszach", tęskni się właśnie za nią, ale często lecząc się hałasem. Różne są tęsknoty. Przyjemny jest do czytania ów wiersz.
  • Szpilka 8 miesięcy temu
    Grafo, dziękuję za przyjemny 🙂
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Szpilko, równo zgłoskowce się przeżyły, klasycy byli i przeminęli. Obierz troszeczkę inny kierunek. Ja się nie podaję za autorytet, ja tylko czytałem trochę poetów bardziej współczesnych i współczesnych w ogóle, po prostu Twe wiersze, za ładne, za miłe, za zbyt do rymu. Sto lat temu byłabyś git i w normie. Zrób krok naprzód. Do liczenia zgłosek wystarczą palce i dowolny temat - rozumiesz, wyjdzie ładnie, jak się człowiek postara i doszlifuje, ale to już nie to na dziś. Ot - czas na obiektywną prawdę.
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    W ten sposób wychodzę wiersze do wierszy podobne, ładne, dobrze zrobione, ale w nadmiarze już takich było.
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    "przebrzmiało
    żalu falą
    skamieniałe słowo nieszczere"

    tak zacząłbym wyciskać z wiersza co najlepsze itd.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    A czy ja zdechła ryba, że z prądem muszę płynąć? Niewielu na tym portalu potrafi dobrze rymować, bo klasyk nie dla każdego. O! Nie mam nic przeciwko obiektywnej prawdzie, ale w tym dictum jej nie ma.

    Poniżej wiersz znanego poety, klasyk całą gębą i z dokładnymi rymami:

    Co strzelę gafę, pękam z dumy...

    Co strzelę gafę, pękam z dumy,
    Co się odezwę, zawsze zgrzyt;
    Nie w smak mi salonowe fumy,
    Obcy mi robociarski sznyt.

    Skądkolwiek przyjdę, jestem niczyj,
    Gdzie się obrócę, jestem sam,
    Ten mi zarzuca, żem paniczyk,
    Tamten zaś, żem ostatni cham,

    Lecz to mój cel - od stad uciekać,
    Trzymać się stada mam za błąd,
    Więc mnie unosi życia rzeka
    Daleko, oj, daleko stąd.

    Maciej Froński

    Maciej Froński (ur. 25 listopada 1973 w Gliwicach) – polski poeta i tłumacz, dziennikarz muzyczny, prawnik z zawodu. Mieszka w Bielsku-Białej.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Maciej_Fro%C5%84ski
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    A ja tak nie chcę jak wszyscy, wolniakiem wszyscy potrafią, klasykiem niewielu.
  • yanko wojownik 1125 7 miesięcy temu
    Szpilka, Ty wiesz najlepiej jaką poezyją żyjesz, tako powodzenia w spełnieniu.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Dziękuję.
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Szpilka To prawda, choć z tym "wszyscy" to przesadzasz.
    Ale klasyk to jak dla malarza umiejętność namalowania realistycznego obrazu.
    A później niech się bawi w kierunki nowoczesne.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pansowa

    Owszem, wszyscy to za mocno powiedziane, wszak nie każdy potrafi finezyjnie przelać myśli na papier, choć wielu próbuje 😉

    Nom, klasyk ma się dobrze, poniżej wiersz Trześniewskiego-Kwietnia, mam go w znajomych albo miałam, bo wieki na Fejs-zbuku nie byłam:

    Akatyst boso na śniegu

    Panie ten dzień nadchodzi

    gdy kona miasto Aleppo

    w mroźny zimowy poranek

    nad zamarzniętą rzeką

    Jordan zstępuje z brzegów

    ogłuchło nawet Jerycho

    niebo jest czyste jak woda

    magowie jadą donikąd

    Dzieciątko leży na śniegu

    szorstkim twardym i zbitym

    nie płacze nie ma już siły

    akatyst jest dla zabitych

    A tu sam autor, sympatyczny gość 🙂

    https://naszamlawa.pl/wp-content/uploads/2018/10/tzre%C5%9Bniewski-kwiecie%C5%84-1.jpg
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Szpilka Zważ co się nazywa klasykiem.
    Ja często rymuję, ale nieklasycznie.
    Bo schematy rymowania to nie może być dogmat.
    Gdyby tylko taki obowiązywał, poezja została by tylko na kartach podręczników.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pansowa

    A dyć każdy może sobie wybrać, jak chce rymować, niemniej reguł i tak trzeba się trzymać, bo się rytm zgubi, zatem rozrzucanie wersów trudno nazwać rymowaniem nieklasycznym.

    W formach krótkich np. w limeryku nic zmienić się nie da i nie potrzeba, tęgie głowy nad formą pracowały i niech tak zostanie 😉
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Szpilka Gdzie ma zostać to niech zostanie.
    Reszta musi ewoluować, bo stagnacja to cofanie.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    OGRÓD W MILANÓWKU
    POEZJA BRZÓZ I KOTÓW

    Koty pisały moje wiersze
    Piosenki ody tarantele
    Bo miały horyzonty szersze
    Ja innych zajęć miałem wiele

    Koty pisały co tam chciały
    Ja umierałem po kryjomu
    Brzozy i wierzby im
    szumiały
    Teraz wychodzą z mego
    domu

    Pusty jest dom piwnice puste
    Ta pustka o mnie opowiada
    Ja mam na twarzy czarną
    chustę
    Po pustych schodach ktoś się
    skrada

    Opowieść ta jest już
    skończona
    Koty tańczyły wokół domu
    Tango bolero charlestona
    A ja umarłem po kryjomu

    Te moje wiersze nic nie
    znaczą
    Ale czy coś ma tu znaczenie
    Koty i brzozy po mnie płaczą
    W domu ktoś mieszka jakieś cietiie

    Rymkiewicz nieco formę wiersza zmienił, ale to nadal klasyk pęłną gębą 🙂
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Nie do końca.
    Nie zgadza się na przykład kanon sylabiczny w wersach.
    Zwrotki też są różnej długości.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pansowa

    Dziewięciozłoskowiec, przeczytaj na głos jak śpiewa 😉
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Szpilka
    A widziałaś w prawdziwym klasyku wers jednowyrazowy, czy zmienną ilość wersów w zwrotkach?
    Bo może różnimy się w rozumieniu pojęcia klasyk.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pansowa

    Nom, wiersz toniczny może mieć różną liczbę sylab, ale musi mieć taką samą liczbę akcentów, może też być wiersz nieregularny, ale też musi rytmicznie brzmieć bez zarzutu, takiem wierszem jest "Wspomnienie" Tuwima 😉
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Szpilka Toteż epokę Tuwima uważam już za nowy rozdział w klasycyzującej poezji.
    Jeszcze Asnyk czy Leśmian tkwili w klasyku klasycznym.
    Przede wszystkim pod względem konstrukcji oczywiście.
    Ale byli w tym świetni.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pansowa

    Nom, a nam pozostało współczesność wcisnąć w finezyjne rymy, też wcale niełatwo, ale jest pole do popisu, oni wirtualnego świata nie znali 😉
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Szpilka I to jest właśnie ta sztuka.
    Zaadoptować tę klasykę do współczesnych form.
    Poezja biała i jej poboczne nurty to eksperymenty na ciele poezji.
    Najpierw namaluj porządnie konia, a później bądź sobie konstruktywistą, czy kubistą.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pansowa

    Czyli tak jak Rymkiewicz? Mogę spróbować 😉
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Szpilka Każdy może tylko nie każdy umie :)
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pansowa

    Hahahahahha, ano 😁
  • pansowa 7 miesięcy temu
    Szpilka Idę własną drogą i sam nie wiem, czy bym umiał :)
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pansowa

    Ja też, ja też idę własną, ramy się trzymam tylko, reszta moja. Próbuj, ja też se spróbuję, co wyjdzie, to będzie 😉
  • piszęwięcjestem 7 miesięcy temu
    "Pusty jest dom piwnice puste" - tu jakby mniej śpiewa.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Puste rymuje się z chustę i śpiewa 😉
  • piszęwięcjestem 7 miesięcy temu
    Rym OK, a jeśli chodzi o śpiewanie, średniówka taka sobie.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Policz akcenty, pewnikiem się zgadzają, przeca są wiersze bezśredniówkowe 😉
  • piszęwięcjestem 7 miesięcy temu
    Szpilka
    Może i są np. jak pisałaś wiersze toniczne, z tym że to jest wiersz sylabiczny.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    piszęwięcjestem

    Myślisz, że Rymkiewicz się pomylił? Przeciez to krytyk literacki i profesor nauk humanistycznych 🙂
  • piszęwięcjestem 7 miesięcy temu
    Szpilka
    On nie pisał, że śpiewa, więc nic do Niego nie mam ;)
    Profesorowi wolno wszystko, nie to co nic nieznaczącemu robaczkowi na dorobku.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    piszęwięcjestem

    Oj, tak, tak, jemu wolno wszystko, nam nie, bo zaraz reguły podetkną pod nos. Parlicki na przykład gramatyczne rymy stosuje we fraszkach, no i co? No i nic, mi się nie podobuje 😉
  • piszęwięcjestem 7 miesięcy temu
    Szpilka
    Każdy pisze, jak chce, nie mówię, że źle, a jedynie, że mi się nie podoba. Fraszki zostawmy na boku.
    Jak we współczesnych wierszach widzę rymy gramatyczne - nie czytam. Swoista cenzura rymowania ;)
  • pansowa 7 miesięcy temu
    piszęwięcjestem Z rymami to jest tak moim zdaniem.
    Można użyć gramatycznego, można nawet częstochowy. Nie ma co być świętszym od papieża.
    O słabości takiego rymu decyduje fakt, że się rzuca w oczy i rzęzi przy lekturze.
    Jeśli jest fajnie wpleciony w całość to gitara.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    piszęwięcjestem

    Pewien poeta mi szepnął, że współczesny rym winno się słyszeć, ale nie widzieć, biorąc pod uwagę twórczość Frońskiego to rym i widać, i słychać 😀
  • piszęwięcjestem 7 miesięcy temu
    pansowa
    Niech będzie wpleciony, ale w klauzuli wersu nie da się go ukryć i rzęzi, jak mówisz.
  • piszęwięcjestem 7 miesięcy temu
    Szpilka
    Widocznie ów poeta wiedział, co mówi.
  • pansowa 7 miesięcy temu
    piszęwięcjestem Czasami tak, a czasami przepływam nad nim i go nawet nie zauważam.
    No, chyba żebym szukał specjalnie.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    piszęwięcjestem

    Chyba rzecz gustu i wyboru, dla mnie rymy asonansowe i kosonansowe zbyt słabo słyszalne 😉
  • piszęwięcjestem 7 miesięcy temu
    Szpilka
    Skoro asonanse i konsonanse za mało słyszalne, to co pozostaje rymującym poetom...
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    piszęwięcjestem

    Rym pełne i przybliżone 🙂
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    *rymy
  • piszęwięcjestem 7 miesięcy temu
    Szpilka
    Przecież nie używasz takowych, więc nie narzekaj na asonanse :)
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    piszęwięcjestem

    Nie narzekam, nawet mi się kojarzą z pewnym śmiesznym zdarzeniem. Zastosował asonanse mój znajomek i zapytał, co myślę o rymach, a ja - jakich rymach? 😁
  • piszęwięcjestem 7 miesięcy temu
    Szpilka
    To mu pojechałaś.
    Przecież wszyscy używamy asonansów, czasem konsonansów, ale to już wyższa szkoła jazdy, zmierz się :)
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    piszęwięcjestem

    Się zmierzyłam, nie podobuje mi się, nawet z rymem łamanym się mierzyłam. O! 🙂

    Owszem, przypadkowo zdarza się asonans, jednak najczęściej rymuje się fleksję bardziej dokładnie lub mniej.
  • Trzy Cztery 7 miesięcy temu
    O, przypominasz Maćka Frońskiego i Jarka Trześniewskiego! Przez kilka lat rozmawiałam z nimi o ich i moich wierszach na Liternecie. Pod rymowanymi wierszami Frońskiego pojawiały się rymowane, czasem genialne odpowiedzi Słownika Polnego i Wezuwiusza Etnicznego. Ja też rymowałam pod jego tekstami. Natomiast jeśli chodzi o Jarosława - był przez pewien okres (kilka lat!) najaktywniejszym komentatorem. W jego komentarzach był ogrom życzliwości dla poezji.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Trzy Cztery, też się tak ongiś bawiłam w rymowane riposty pod wierszami Frońskiego, ano, Trześniewski to bardzo sympatyczny i otwarty gość, ech, aż człek wiary w człeka nabiera, po kontakcie z takim kimś 😊
  • Trzy Cztery 7 miesięcy temu
    Szpilka, nie spotkałam go na żywo, chociaż mnie zapraszał do swojej Mławy. Za to w czerwcu widziałam się z Januszem Solarzem (Wezuwiusz Etniczny). Byłam w Domu Literatury, w Warszawie, gdzie odbyła się promocja trzech tomów Wierszy zebranych Emily Dickinson, w jego tłumaczeniu. Mam teraz te tomy z wpisem autorskim, skierowanym do mnie.

    Podczas spotkania (tak odnośnie rozmowy toczącej się tutaj), usłyszał zarzut od jednego z dawnych użytkowników Nieszuflady, że pisze przestarzale, bo wszystkie jego wiersze są rymowane. Wtedy JS zwrócił się do mnie z pytaniem, czy to prawda, określając przy okazji mnie jako osobę, która bardzo dobrze zna jego twórczość. "To nieprawda!" odpowiedziałam, co wcale nie było linią obrony poety. Bo i Solarz, i ja, i wielu innych (np. Bohdan Zadura), wiemy jakiej klasy są jego "rymowanki".
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Trzy Cztery

    Ale Ci dobrze, ja za daleko mieszkam, a też mnie zapraszano w różne miejsca, wirtualnie też się skumplowałam z fajnymi ludźmi, niestety, portale zaczęły padać i jakoś ta znajomość się rozmyła, może też i trochę mojej w tym winy, bo nie zabiegałam za bardzo.

    Bardzo krzepiące słowa odnośnie do wierszy klasycznych i bardzo za nie dziękuję, bo pozbyłam się wątpliwości 😊

    Nie wiem, czy moje rymowanki są jakiejś klasy, staram się, żeby okrutnymi gniotami nie były. Lubię rym i raczej się z nim nie rozstanę.
  • Trzy Cztery 7 miesięcy temu
    Szpilka, w moim odczuciu zasługujesz na docenienie. Szkoda, że Narrator zamilkł. Na pewno by napisał kilka wspierających słów. Mam nadzieję, że jest zdrowy i tylko sobie zrobił urlop od opowi.
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Trzy Cztery

    Oj, dziękuję za miłe słowa, hmmm, docenienie, kiedyś pewna polonistka /dziś ma swój blog/ opowiedziała mi, jak ją wygryziono z portalu "Cytaty", jej przemyślenia wyraźnie się różniły polotem od innych tam zamieszczanych. Byłam też świadkiem jej podgryzania na innym portalu, podgryzała inna polonistka, ale bez twórczych dokonań, znajoma zaś, nie tylko świetnie zna naszą mowę ojczystą, ale potrafi też piękne wiersze pisać.

    Też mam taką nadzieję, że sobie przerwę zrobił tylko, bo tu często panuje atmosfera zwykłego magla, a nie portalu literackiego. Bardzo lubię jego prozę, Twoją też 😉
  • Szpilka 7 miesięcy temu
    Pięknie wszystkim dziękuję za twórczą dyskusję, real wzywa, dobrego dzionka, Opowijczycy 😊
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    "a tak powietrze ciężkie od żalu
    wdziera się w duszę fala za falą

    niechże ktoś wejrzy nim skamienieje"

    Interpretuję te słowa jako tęsknotę za miłością, inaczej ciało jak róża bez wody i słońca... Tak przy okazji: znajdziesz mnie na Facebooku jako Łukasza Jasińskiego, mój biogram - "Rozeta jako kwiat życia - szczęścia i oko mądrości jako symbol wiedzy - tajemnej..." Oczywiście, jeśli będziesz zainteresowana.

    Łukasz Jasiński
  • Andi Perry 2 tygodnie temu
    Łukaszu, wszyscy Cię tu znają (starzy użytkownicy) oprócz Ponckiego, który nie zna Twojego biogramu i ciężkich doświadczeń jakie przyniosło Ci życie.
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    Wiem o tym, więc: mam popełnić samobójstwo? W jakim sensie mówisz "starzy"? Starzy bywalcy czy staruszkowie, jeśli to drugie, to: dam sobie spokój z raz na zawsze z komentarzami, poza tym: Szpilka nie wydaję mi się stara, jest aktywna, inteligentna i żartobliwa - można z nią nawiązać normalną komunikację, a staruszkowie są wyjątkowo złośliwi, upierdliwi i toksyczni, jeśli Szpilka nie będzie chciała mieć ze mną kontaktu - sama mi o tym powie, proszę nie zwracać mi uwagi (która to już osoba?), że to jest portal literacki (ile razy można!), dałem przecież merytoryczny komentarz i zaproponowałem nawiązanie prywatnego kontaktu - nie ma tutaj przecież skrzynki pocztowej.

    Łukasz Jasiński
  • Andi Perry 2 tygodnie temu
    Łukasz Jasiński Nie popełniaj samobójstwa. Proszę Cię bardzo. Rób tak jak Ci sumienie podpowiada. Żyjemy w wolnym kraju, ale nie obrażaj innych tak jak to zrobiłeś w stosunku do bądź co bądź Swansonga. Jego zachowanie też jest naganne i nie można nazywać ludzi cepami, bo to bardzo przydatne narzędzie, a będzie w powszechnym użyciu jak Rosja napadnie na nas i ukradnie nam wszystkie kombajny zbożowe.
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    Samobójstwa nie popełnię: jestem zbyt silny psychicznie (pytanie było retoryczne), jestem też bardzo dojrzały i doświadczony, mam jeszcze sporo ran na ciele: a takich przysłowie mówi - im starszy, tym smaczniejszy jak wino, Andi, ty chyba też jesteś tutaj nowy: tu nie chodzi o to, że nazwał mnie cepem, tylko: od samego początku jakoś mnie ciągle prowokuje, natomiast: nie pozostaje mu dłużny i nie chodzi o dzisiejszy konflikt - przyczyną konfliktu jest źródło, inaczej: początek, mam ci skopiować tutaj wszystkie jego (i nie tylko jego) obelgi? Nie ja zacząłem pierwszy, to: mnie zaczęto obrażać i cierpliwie milczałem...

    Łukasz Jasiński
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    Opublikowałem tutaj 45 różnych tekstów, które usunąłem po upomnieniu (po donosie Graina), możesz wejść na moje konto i publikacje - komentarze nadal są (nie można ich usunąć), potem: schodzić na dół (początek) i czytasz wszystkie komentarze (mam nadzieję, że nie dostaniesz zawału), jeśli chodzi o wolność, to: nie istnieje ona bez odpowiedzialności, a ja w każdej chwili mogę złożyć pozew na bardzo dużo ludzi o naruszenie mojej godności osobistej (nicki nie są anonimowe), dziewięćdziesiąt procent tutejszych użytkowników myśli emocjonalnie zamiast przyczynowo-skutkowo, stąd: nie potrafi kontrolować własnego zachowania.

    Łukasz Jasiński
  • Andi Perry 2 tygodnie temu
    Łukasz Jasiński A skąd wiesz, że Grain doniósł:)? Nie masz takiej informacji.
  • Andi Perry 2 tygodnie temu
    PS. Znam Twoją twórczość sprzed usunięcia. Te wiersze / pieśni z powtarzaniem - przytoczyłem kiedyś w komentarzu wiersz Dylana Thomasa - "And death shall have no dominion" - nie wiem, czy znasz tego poetę, ale widzę duże podobieństwo w części Twojej twórczości w strukturze utwóru.
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    Wiem, podobny komentarz dostałem na Polskim Portalu Literackim, a doniósł na mnie w 99% Grain, bo: dałem mu taką ripostę, która nawet piekłu się nie śniła - użyłem blisko 20 dosadnych przekleństw, więc: musiało go to bardzo zaboleć, wnioskuję więc logiczne, kojarzę fakty i używam dedukcji, natomiast: śledztwa nie mogę przeprowadzić - nie jestem funkcjonariuszem publicznym i dziennikarzem śledczym, tym samym: nie posiadam narzędzi prawnych, jeśli ktokolwiek posiada 100% informacje, to: skąd je ma? Jeśli je ma to musi mieć znajomości u administratora lub należy do towarzystwa wzajemnej adoracji, a to już z kolei nic innego jak nepotyzm, prawda? 😎

    Łukasz Jasiński
  • Andi Perry 2 tygodnie temu
    Łukasz Jasiński Jeżeli jesteś na 99% pewny, że most się nie zawali, a na 1 % że jednak spadnie w przepaść - zaryzykujesz?
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    Oczywiście, że tak, będę miał podwójne dowody: na kapusia i istnienie nepotyzmu, według mojej logiki: nie istnieje przyczyna bez skutku i nie istnieje skutek bez przyczyny - społeczeństwo jest tak skonstruowane, że każda jednostka personalna jest zależna od każdej jednostki personalnej, jeśli natomiast będę w błędzie, to z kolei będzie oznaczało, iż to jakaś dziewczyna zrobiła to z miłości do mnie i z chęci zwrócenia na siebie uwagi, np: mogło jej zależeć, abym napisał o niej lub dla niej wiersz, potem: zaczął pracować, kupił samochód, zaprosił na randkę, zrobił publiczne oświadczyny, ślub i wesele i itp. itd. Przecież dobrze wiesz, Adni, nie jestem mściwym człowiekiem, oczywiście: w każdej chwili mogę siebie wskazać jako kapusia, bo: wiercić ten temat i bardzo ci zależy na zrzuceniu tego ciężaru, jednak: bardzo się boisz reakcji ofiary... 😉

    Łukasz Jasiński
  • Grain 2 tygodnie temu
    Łukasz Jasiński, jesteś jedynie grafomańska chwalidupa i tyle. Nie ma co traktować poważnie z tego co wklejasz, i komentujesz. Byle co cię cieszy, nie jesteś zatem zbyt wymagający. Poeta samoobsługowy - sam sobie pisze pochwalne peany. I goń się po zakamarkach chorej mózgownicy.
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    Zobacz, Andy, co napisał Grain, który zresztą nie ma odwagi pokazać twarzy: jest to nic innego jak tchórzostwo - ocenia mnie według własnej miary, bo: sam jest zakompleksionym i wtórnym analfabetą, a mnie: ponownie obraził, gardzę takimi typkami - zasługują tylko i wyłącznie na wyjątkową pogardę i ignorancję, dobrze przecież wiesz, iż piszę różne teksty, także o sobie i też wiesz dlaczego... Bo jestem osobą niesłyszącą i gdybym nie walczył, to: nie otrzymałbym lokalu socjalnego i taki typek jak Grain by mnie bezkarnie zabił, zresztą: on nie potrafi nawet zwracać uwagi na daty, czytać z pełnym rozumowaniem i myśleć, dodam, piszę:

    - eseje,
    - piosenki,
    - białe wiersze,
    - nowele,
    - prozę potycką,
    - erotyki

    i raz piszę łatwym językiem, innym razem: piekielnie trudnym - używam własnego warsztatu literackiego - metafor, przerzutni, gry słów, anafor, przeskoków, różnych rodzajów rymów, tonu, rytmu, aluzji i paraboli, zauważ: czy ja go obraziłem? Przed chwilą dodałem na Polskim Portalu Literackim (poezja org) dwa teksty: "Transcendencja" i "Wyspa" (serdecznie zapraszam do lektury), sam oceń: czy to jest "grafomania" i "narcyzm" według Wielkiego Mistrza Graina, zresztą: zajrzyj również do "Z pamiętnika bezdomnego" i sprawdź daty - pewien temat już zakończyłem, teraz piszę prozę poetycką i od 2020 roku do do dnia dzisiejszego napisałem tylko 16 tekstów, które czekają w kolejce na publikację, jasne: nie zrezygnuję z publikowanie starych tekstów, Czytelnicy mają prawo wiedzieć jak ewaluował mój język i jakie posiadam zdolności erystyczne - elokwencję i erudycję, tak przy okazji: prozę poetycką piszę czarnym długopisem na białym papierze, nie jak większość: na komputerze, który pomaga im poprawiać błędy podkreślone na czerwono, kończąc: za ewentualne literówki proszę o łaskawe wybaczenie i mam nadzieję za wyrozumiałość.

    Z pozdrowieniem
    Łukasz Jasiński
  • Andi Perry 2 tygodnie temu
    Łukasz Jasiński Grain jaki jest, każdy widzi. Ty za to jesteś mało autentyczny. Jeżeli będąc na 30-tym poziomie wtajemniczenia ( Rycerz Kadosz), libertynem odrzucającym wszelkie konwencje i nakazy, piewcą wolności musisz się liczyć z tym, że depcząc inne religie i konwencje/ konwenanse będziesz miał wielu adwersarzy. I nie ma co płakać do poduszki, tylko trzeba się tym po prostu pogodzić. Chyba, że chcesz być drugim Putinem i każdego wroga traktować trutką na szczury lub szubienicą " samobójczą". Ale wtedy nie będziesz libertynem tylko zamordystą.
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    Myślałem, że pan jest poważnym człowiekiem, a jak widzę: dał pan przyzwolenie na obrazę mojej osoby i miał pan jeszcze nadzieję, że dojdzie tutaj do ostrej przepychanki (z pewnością pan by stanął po stronie Graina) jest pan taki sam Grain - zmarnowałem tylko bardzo cenny czas, pan tak samo jak Grain mnie obraża z braku merytorycznych argumentów, które by mogli odepchnąć moje moje argumenty, poza tym: nie wie pan co to jest ironia i sarkazm, a z Rycerza Kadosza nie będę się tłumaczył - to pan powinien myśleć pustym rozumem na złamanym moralnie karku, gdybym był Putinem, to: w pierwszej kolejności wysłałbym do piekła katolików (włącznie z panem) - strzałem w potylicę, dlaczego? Ich w Polsce jest jakieś 10% i mają ogromną władzę - bezczelnie przywłaszczają sobie różne publiczne urzędy, religię wpychają do szkół i wtrącają się w prywatne życie mądrych obywateli, dodam: jestem Alfą lub Omegą, nigdy Betą (Początkiem lub Końcem, nigdy Środkiem - szarym obywatelem) i Łukaszem Jasińskim, więc: może mnie pan pocałować w Święta Dupę! Żegnam!

    Wielmożny Pan Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński herbu Topór
  • Andi Perry 2 tygodnie temu
    Łukasz Jasiński Nie dałem żadnego przyzwolenia. Każdy człowiek posiada immanentną właściwość - godność która jest niezbywalna. Grain jest wulgarny i obraża swoich przeciwników podobnie do Swana. Masz pomysł jak zmienić ich postępowanie ( oprócz strzału w potylicę)?

    Megalomania i kompleks Boga. Jest nad czym pracować. Powodzenia.
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    Tak jest, Adni, "megalomania i kompleks boga" jest charakterystyczny dla immanencji, natomiast ja jestem transcendentalny, proszę więc zajrzeć do definicji i zaważyć ogromne różnice, jest nad czym pracować! Życzę powodzenia!

    Łukasz Jasiński
  • Andi Perry 2 tygodnie temu
    Łukasz Jasiński Właśnie o tym piszę. Bóg jest transcendentalny. Alfa i omega. Pan jest Alfą lub omegą, czyli jeszcze nie w pełni Absolut. Alfa to litera gracka pochodząca od semickiego alefu oznaczającego woła - A ( litera to jego głowa). Omega to grecka litera nie mająca odpowiednika w semickich językach.
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    Nie, Andi, transcendencja to w sensie filozoficznym niedostępna tajemnica i świętość, która wynika z pozazmysłowego doświadczenia, więc: widzę świat od zewnątrz, stąd: zmysł obserwacyjny i krytyczny, to tak zwane stanie z boku i dystans do świata i samego siebie, także: nie uleganie żadnym psychomanipulacjom, natomiast: immanencja to nic innego jak niekontrolowane emocje i widzenie świata od wewnątrz - od samego siebie i naiwna wiara w jakiegoś tam boga, jest ona charakterystyczna dla księży, rabinów i mułłów i ich pokornych baranków! Jeśli użyłem Alfy, Bety i Omegi to z Nowego Testamentu jako przykładu, abyś zrozumiał sens istnienia na tym padole ziemskim, gdybym był Betą, to: głosowałbym za Unią Europejską, a teraz byłbym przeciwko Unii - bo nie chce dać pieniędzy, dlatego jestem Alfą lub Omegą - pierwszym i ostatnim, bo: głosowałem przeciwko Unii jako pierwszy, a jak Unia da kasę - też będę przeciwko Unii jako ostatni, charakterystyczny dla immanencji jest dualizm moralny - lawirowanie raz w tamtą i raz w tamtą stronę - co jest charakterystyczne dla Bety, de facto: niewolników! Myślę, że powinnyśmy zakończyć ten temat - nie dojdziemy w tej kwestii do porozumienia.

    Łukasz Jasiński
  • Andi Perry 2 tygodnie temu
    Łukasz Jasiński "Pozazmysłowe doświadczenie" to stoi bardzo w sprzeczności z empiryzmem, nawet z racjonalizmem filozoficznym. Jeżeli wyszedł Pan ze swojego jestestwa to może to jest haideggerowska misja określenia swojego pełnego Dasein?
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    Otóż nie, transcendentalny był ojciec Pio, który żył w rzeczywistym świecie i myślał racjonalnie, potrafił przeklinać, natomiast: immanentny był Jan Paweł II - nie żył w rzeczywistym świecie i nie myślał racjonalnie, ten pierwszy miał pozazmysłowe doświadczenia, które było można zobaczyć w postaci fizycznych ran - cudów, ten drugi miał tylko wątpliwe objawienia, a zamach na własne życie przypisał Matce Boskiej, ten pierwszy był gnębiony przez administrację kościelną, natomiast: tego drugiego administracja kościelna zrobiła papieżem, jeśli o mnie chodzi, to: jestem transcendentalnym i pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą i nie pozwolę, aby ktokolwiek odebrał mi Duszę, dzięki której posiadam Ciało (zdolność uprawiania seksu) i Umysł (zdolność samodzielnego myślenia), to z kolei daje mi wolność wyboru (a nie wolną wolę), natomiast ty jesteś bardzo wyjątkowo immanentny: oceniasz mnie, nie wierzysz w moje doświadczenia, próbujesz zmienisz mój charakter i pragniesz, abym ci uległ - nie posiadał własnego zdania, na samym końcu wszystkie moje teksty będą gówno warte, o, patrzcie, Łukasz Jasiński sobie wszystko wymyślił i wyląduje w domu dla wariatów, tak? Mówiąc prostym językiem: to alkoholik próbuje wmówić zdrowemu: jesteś alkoholikiem! To narkoman próbuje wmówić zdrowemu: jesteś narkomanem! To lekoman próbuje wmówić zdrowemu: jesteś lekomanem! To wariat próbuje wmówić zdrowemu: jesteś wariatem! Powiedz mi: po co miałbym iść na studia? Co miałbym robić wśród głupców z tytułami naukowymi, którzy nic nie wiedzą o prawdziwym życiu? Wystarczy, że mam średnie wykształcenie, zawód, jestem po trzech legalnych pracach, a wiedzę zdobyłem z książek z drugiego i trzeciego obiegu: dużą większą wartość posiada samoedukacja niż zbiurokratyzowany system edukacyjny.

    Łukasz Jasiński
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    *a życie po zamachu przypisał Matce Boskiej
  • Andi Perry 2 tygodnie temu
    Łukasz Jasiński Myślę, że ojciec Pio nie pochwaliłby korzystania z domów publicznych.
  • Andi Perry 2 tygodnie temu
    A taka postawa libertyńska przypomina ruch w pierwszych wiekach chrześcijaństwa - nikolaityzm. Czyli wiara, ale bez zmiany życia pogańskiego. To jak sędzia co na stacji benzynowej okradł staruszkę z 50 złotych albo w supermarkecie ukradł wiertarkę. Albo ksiądz co ma nieformalną żonę (bez zawiadamiania o tym biskupa). Albo policjant który handluje narkotykami przejętymi od dilerów. Można i tak.
  • Łukasz Jasiński 2 tygodnie temu
    Jeśli, Szpilko, to wszystko czytasz, mówię poważnie: w Polsce jest tylko jakieś 10% katolików, reszta: to niewolnicy katolików, zresztą: ryba psuje się od głowy, starałem się być miły, poważny i logiczny, jak widać - nic z tego, dziękuję i do widzenia.

    Naprawdę warto przeczytać "Transcendencję", wtedy łatwiej zrozumieć zachowanie katolików.

    Łukasz Jasiński
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Weekend spędzam w realu na łonie natury, jeśli pogoda dopisze, oczywiście. Przeczytałam wasze dysputy, zajmujące 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania