talia to gracz

może czas rozprasza bardziej niż cokolwiek innego

bardziej niż wiatr

walczący z połami płaszczy

teczkami w których czarno na białym

spisano nas na straty

 

może ktoś pragnie cię bardziej

a noc jest po to by zacierać ślady i granice

w niej jestem niebem powietrzem

potężnym drzewem a ono mną i pewnie kimś jeszcze

 

więc może to światło jest mistrzem rozpraszania

dzieli ciała na astralne i niebieskie

a ja i tak nie powiem ci co czuję

 

za późno na miłość

karta nie idzie i grać już się nie chce

wielki blef

-gdy po zmroku

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (24)

  • Jacom JacaM 11.04.2020
    ;-)
  • IgaIga 12.04.2020
    Dziękuję, JJ.
    ;)
  • befana_di_campi 12.04.2020
    Nadzwyczajny ten wiersz! Nawet bardzo :)

    Serdecznie :)
  • IgaIga 12.04.2020
    Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Piotrek P. 1988 12.04.2020
    Ciekawy i inspirujący tekst, 5, pozdrawiam :-)
  • IgaIga 12.04.2020
    Dziękuję i odpozdrawiam :)
  • Puchacz 12.04.2020
    Problem z Twoimi tekstami Ewa, leży w ładowaniu w sposób bardzo dobry różnych myśli, przez co wiersz rozmywa się jako przekaz.
    Jest o wszystkim.
    Pierwsza zwrotka obrazuje czas i to, jak się zachowuje i w jaką interakcję z nami wchodzi.
    W drugiej wyskakuje jakiś on i konstatacja o nim. Co peel do niego czuje i co myśli.
    Trzecia nagle jest o świetle. Skąd nagle wzięło się w tych rozważaniach światło, kiedy w dwóch poprzednich był opis wiatru i tajemniczego gościa?
    Ostatnia z metaforą gry w karty. Dobrze napisana tylko mało jest łączności ze strofami poprzednimi.
    Mamy więc bardzo dobry wiersz, tylko pływa on w różnych oceanach i brak wyrazistego spoiwa pomiędzy.
    Ot, luźne skojarzenia.
    Jeśli wiersz opowiada o niespełnionej miłości, upływie czasu i beznadziejności czekania, to spokojnie może być krótszy o połowę, a bardziej skoncentrowany na sprawie.
  • IgaIga 12.04.2020
    Mirku - z mojego punktu myślenia wszystko tu jest skupione wokół jednej myśli. To takie rozważania na konkretny temat. Życie czy dajmy na to dzień nie kręci się wokół jednego problemu/tematu... Jednej sprawy do załatwienia. To setki myśli, skojarzeń, obrazów czy zapachów. Jesteśmy (jednocześnie) matkami, córkami, żonami i kochankami. Kochamy i nienawidzimy. Dzieje się wszystko i nic. Nie twierdzę, że to dobry wiersz. Nie bronię swoich racji. Żadna ze mnie poetka. Ja po prostu pokazuję jak widzę ten nasz wspólny świat.
  • IgaIga 12.04.2020
    Dziękuję.
  • Puchacz 12.04.2020
    A ja się z Tobą nie zgadzam.
    Wiersz może i jest pisany na jeden temat, ale artefakty wyskakują w nim w małej łączności ze sobą.
    Czasami mam wrażenie, że w żadnej.
    I nie certol się z tą poetką. Jesteś bardzo dobra i nie warsztatu Ci trzeba tylko skupienia.
  • IgaIga 12.04.2020
    Eeee. Tak sobie czasami myślę, że żeby uchwycić sens w mojej pisaninie, to trzeba być porypanym tak bardzo jak ja. Nie polecam :P
  • Jacom JacaM 12.04.2020
    albo bardziej :-) :-) ale można czytać bez sensu ;-)
  • IgaIga 12.04.2020
    Jacom JacaM - następny ? Chłop baby nigdy nie zrozumie. O!
  • Jacom JacaM 12.04.2020
    IgaIga hm... pewnie tak, tylko w czym to przeszkadza ?
  • IgaIga 12.04.2020
    Jacom JacaM - no niby w niczym. Przynajmniej wesoło jest ;)
  • Puchacz 12.04.2020
    Bo baba to takie stworzenie porypane z natury.
    Wcale nie jesteś jakimś ewenementem.
  • IgaIga 12.04.2020
    Ojjjj... Napuszczę na Ciebie wszystkie moje koleżanki ?
  • Puchacz 12.04.2020
    No i cio?
    Baby są porypane. Stwierdziłem to już przy porodzie.
    Jak moja matula śmiała mnie urodzić bez mojej zgody?!
  • IgaIga 12.04.2020
    Mnie też nikt nie pytał :(
  • Tjeri 12.04.2020
    Trzecia strofoida dla mnie w tym kształcie jest nadmiarowa (może jedną frazę przyfastrygowałabym gdzie indziej, coby spójnośc była).
    I ostatni wers też. A poza tym - podobuje się.
  • IgaIga 12.04.2020
    Tjeri - jednak co baba, to baba :D
    To się jeszcze przyjrzę wskazanym fragmentom. Dziękuję za sugestie i podobanie. Wesołych :)))
  • Puchacz 12.04.2020
    No przecież mówię, że baby są porypane!
  • JamCi 12.04.2020
    Bo to już taki czas, kiedy człowiek już nie chce sobą szastać, myśli czy to warto naruszać swoją osobność, bycie nocą prawdziwą...
  • JamCi 12.04.2020
    Stawiać siebie na jedną kartę.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania