Tam

Za nieba rogiem, gdzie gasną już słońca,

zaczyna się taniec, opowieść bez końca.

Gdzie ludzki wzrok ziemskich płomieni nie sięga,

tam z chłodnego światła spisana jest księga.

Iluminacja — emocjami utkana,

z żarzącej się więzi w ciemności wyłania,

lśni dziś tam, gdzie noc niczym nie syci,

a cisza najgłębsze pragnienia przechwyci.

Bez dotyku, bez muśnięcia, a jednak tak blisko,

gdzie oddech odnajduje alchemiczne ognisko.

W głębinach wrażliwości, gdzie milkną już słowa,

alchemiczna ścieżka przed nami się rozwidla.

Nie trzeba dłoni, by poczuć jej drżenie,

ani słów, by usłyszeć najcichsze pragnienie.

W zgodności jestestw, poza czasem i ciałem,

objawił się sekret, który w nas zostanie.

Gdy ogień przygasa i czas wszystko skraca,

ona trwa niewzruszona — i promień doplata.

Bo kiedy już ciemność otula nas szczelnie,

iluminacja żarzy się w nas nieśmiertelnie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • zardak 3 dni temu

    no, no

  • Lumi 3 dni temu

    ☺️

  • Sokrates godzinę temu

    Fantastycznie brzmi jak zaczarowana bajka. Bez wahana piątkę stawiam i nisko się kłaniam. Dobrego dnia.

  • Lumi

    To dla Bossa napisałam :) Tam gdzie odnalazłam uczucie .Jestem Nim mocno oczarowana.Dobrego Dnia 🌻

  • Sokrates

    Lumi Dziękuję, wzajemnie.

  • Lumi

    Sokrates Miej też świadomość że na opowi.pl jeden wybitny erudyta pod paroma nikami wywija piórem 😂 iiii wiesz zazdraszczam bo nie mam aż tyle czasu ani bałaganu w myślach 🤭

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania