Poprzednie części: tam gdzie nie ma torów
"Tam, gdzie rosną poziomki"
Dziewczyny dawały namacalne fałszywki w mundurkach.
Ty, wyprowadziłaś mnie ze zbiorowej fotografii
na rozścieloną poświatę.
Byłaś dedykacją, rozbłyskiem.
Rozerwał nas już pierwszy dzień.
Przerobiło upadłe powstanie wygniecionej nocą trawy.
Zośka, po latach niedowierzania, znowu lepią się
i srają muchy, a wiosny dla nas nie ma.
Komentarze (4)
i srają muchy, a wiosny dla nas nie ma.''
Coś mi w tych wersach nie pasuje. ''po latach niedowierzania'' - wtrącenie - więc oddzielić trzeba przecinkiem, a będzie logiczniej
''Zośka, po latach niedowierzania, znowu lepią się
i srają muchy, a wiosny dla nas nie ma.'' - zobacz, chyba lepiej
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania