Tam skąd przychodzę

Tam skąd przychodzę

Jest moja ulica

I chodnik na popiół wytarty

Różaniec wspomnień

I dom staruszek

Przez lata z tynków obdarty

 

Przy niej podwórko

W ktòre wsiąknęły

Beztroski lata szczenięce

I drzewa które

Jej wierne zostały

Za skrawek nieba w podzięce

 

Choć dawno stąd życie

Nieubłagane

Jak rwąca porwało mnie rzeka

I coraz bardziej

Ciąży nad okiem

Pocięta zmarszczkami powieka

 

Choć brnę zmęczony

Wciąż dalej i dalej

Dalej w to jeszcze nieznane

Jednym z kamieni

W jej szarym bruku

Na zawsze tu pozostanę

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Milejcz 2 miesiące temu

    Smaki i zapachy przywołują wspomnienia dawnych lat. Czasem pojawia się subtelny lęk, jakby ucisk.

  • Marabut 2 miesiące temu

    Tak to miraż przemijania lęk przed tym co tak naprawdę wogóle nie istnieje.

  • Marabut 2 miesiące temu

    Starzenie się to bardziej chemia i fizyka niż czas

  • Shira 2 miesiące temu

    Marabut, wrażliwość Twoja dla mnie jak tlen... 5

  • Marabut 2 miesiące temu

    Do groteski znów zapraszam
    I mnie tam szukania
    Marabut w Malignie
    To jego wołania

  • Shira 2 miesiące temu

    Marabut, odniosłam się do tego tekstu, odebrałam
    tak jak tekst poczułam , a reszta...może bez reszty...

  • Marabut 2 miesiące temu

    Shira Bez enigmy napisałem dzisiaj w nocy bardzo kiepski tekst zatytułowałem go Maligna Groteska (pierwszy raz napisałem groteskę ale nie bez przyczyny) Przeczytaj ją proszę uważnie bardzo uważnie jest strasznie głupia ale z premedytacją wycinam ci ten numer.

  • Marabut 2 miesiące temu

    Umieszczony jest w śmieszne

  • Shira 2 miesiące temu

    Marabut, wybacz, ale dziś bardzo nie po drodze mi z uśmiechem
    i obawiam się, że to potrwa...

  • Shira 2 miesiące temu

    tekst czytałam razy 3 , no i...

  • Marabut 2 miesiące temu

    Shira .non omnia publice dicenda sunt

  • Shira 2 miesiące temu

    Marabut, wiem
    ale mam z tym problem...

  • Marabut 2 miesiące temu

    Shira chodzi o pomysł na publikację

  • Marabut 2 miesiące temu

    Shira Qui in altero orbis fine habitat, me mordere non potest

  • Marabut 2 miesiące temu

    Numeros observa; ex numerum reperies

  • Maurycy Lesniewski 2 miesiące temu

    To piękny, niezwykle klasyczny wiersz o przemijaniu, korzeniach i powrotach do miejsc dzieciństwa. Poruszasz motyw bardzo bliski każdemu człowiekowi – kontrast między nieubłaganym upływem czasu a niezmiennością wspomnień o domu.

  • Marabut 2 miesiące temu

    Dziękuję za miłe słowa

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania