Tamte dni

Żydówka cierpiała, płakała z bólu,

Wielu lat trwała jej rzeczowa trudność.

Holocaust tragedia, krwawe mordy,

W sercach ludzi pozostał ciężki smutek.

 

Przeszłość pełna zła, niezwykłe straty,

Ostatkiem życia borykała się.

Wielu do swego losu nie doczekało,

Za drutem kolczastym marzenia miało.

 

Tamte dni, noce pełne udręki,

Beznadzieja spowiła ich życie.

Rodziny rozdzielone, rozdarci serce,

Osińska krew zamarła w ciemnej ciszy.

 

Głód, choroby, tortury i łzy,

To był ich codzienny koszmar przeklęty.

A jednak duch nigdy nie poddał się,

Bo silna w nich była wola przetrwania.

 

Bohaterowie wśród mrocznej białej nocy,

Nowy świt znaleźli w sobie siłę.

Dziś kultywują świadectwo zemsty,

By światowi o tragedii powiedzieć.

 

Żydówka cierpiała, płakała wielki ból,

Ale dalej w sercu tkwiła jej nadzieja.

Niech nigdy na świecie nie wróci taki los,

Byś, człowieku, nigdy nie doświadczył cierpienia.

 

Holocaust tragedia, głos przeszłości,

Pamięć trwać musi, by nie zginęła.

Bóg daj, by w sercach ludzi wyrosła mądrość,

By świat był miejscem pełnym zrozumienia.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania