Tamte wakacje - Rozdział 5

W

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • TheRebelliousOne 9 miesięcy temu
    Haha, mam znajomą, która też pracuje w przychodni weterynaryjnej i kiedyś mi się skarżyła właśnie, że wkurwia ją, kiedy pociechy leją gdzie popadnie, bo właściciele to idioci, którzy nie wyprowadzają psów na spacer przed wizytą :D Co do rozdziału to jest ciekawy, choć wydaje mi się troszkę za krótki. Poza tym, właśnie sobie uświadomiłem, że imię Richard pasuje do tego gościa, bo zdrobnienie od tego imienia to DICK, a to słowo po angielsku oznacza kogoś niemiłego... delikatnie mówiąc. Nie wiem czy to zamierzony zabieg czy nie, ale dobór imienia jest perfekcyjny dla niego. Trochę szkoda, że Tamara nie skorzystała z propozycji Ruth, ale hej, pewnie wszystko przed nami! :D Daję 5 i czekam na kolejne rozdziały. Pozdrawiam :)
  • weatherwax83 9 miesięcy temu
    Ale ty spostrzegawczy! Tak był krótszy, a to dlatego, że napisałam go dopiero po latach, gdy wróciłam do pisania. Troche mi też nieudolnie wyszło to rozkładanie rozdziałów, ale ponieważ drugą częśc napisałam dokładnie na 23 rozdziały, tak jak pierwszą, dlatego juz tego nie zmieniam. W pierwotnej wersji faktycznie Richard miał skrót Dick, ale jeszcze wtedy nie byłam świadoma znaczenia tego słowa ^^ Pozdrawiam serdecznie :)
  • Bajkopisarz 9 miesięcy temu
    „spojrzałam na nią z wdzięcznością.
    – Świetne – mruknął Richard i spojrzał
    2 x spojrzeć
    „Po za tym wyobraź sobie, że znalazłam sobie pracę.”
    Poza tym
    Drugie sobie – zbędne
    „słuchawki z dobre dziesięć”
    To „z” jakoś mi nie pasuje. Albo dobre dziesięć minut, albo z dziesięć minut, ale wszystko razem coś nie gra.

    Brakuje mi uzasadnienia, po co Richard i Chris przyszli do gabinetu. Jeśli tak sobie to znów mamy do czynienia z przypadkowym spotkaniem, jak to w lesie, w deszczu. Jeśli po coś konkretnie, powinno być choć jedno zdanie wyjaśnienia.
    Poza tym jest ok., wracamy do klimatu pierwszych rozdziałów, akcja toczy się leniwym tempem, ale w pełnym słońcu inaczej nie można :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania