nie dość, że o piątej trzynaście nie śpi, to jeszcze publikuje... tragedia...
A co do tekstu - transliteracje (transkrypcje?) z obcych alfebetów zapisujemy fonetycznie, czyli po prostu po polsku - a więc nie "Nikolai Rimsky" z angielska, a Nikołaj Rimski. Ta "suka" na początku jakoś mi się gryzie - wiem, że pies i malarskie porównanie, ale słowo to i słowo i jednak jakoś działa na czytelnika - nie wiem, dziwny jestem po prostu xd
A ogólnie - nie czaję, ale też nie muszę. Tj. nie oczekuję żadnych wyjaśnień xd. Dobry tekst tak czy owak
Kot budzi mnie o czwartej, taki ma rytm dnia. O piątej jestem już po kawie i po kocie. Robię ostatnią korektę, bo rano najlepiej mi się myśli. Jeśli chodzi o Rimsky’ego, masz rację. Umknęło mi, zaraz poprawię. Suka jest kontrapunktem do pozostałej, miękkiej części tekstu. Oranżerie, zapach kawy, pióropusze nocy - suka jest po to, żeby nie zemdliło.
Ja też nie czaję, czasami piszę, co mi do głowy przyjdzie - odtwarzam fragmenty zapamiętanych myśli. Można to nazwać pismem automatycznym. Wierzę w estetykę, a nie w logikę. Co prawda z poczuciem estetyki nieco mi się kłócą te gwiazdy, bo są tanie i ckliwe, ale nieraz tak trzeba, zwłaszcza gdy świecą upiornie.
Wielkie dzięki za pochylenie się nad tekstem.
Nie wiem po co te przycinki, przecież na portalu nie ma ciszy nocnej :(
Belon mój kot też przed czwartą wychodzi, może się spotykają :))
Ciekawy tekst, taki Twój, czyli insza inszość :)
Piąteczka
Gdyby Twój kot spotkał mojego, to wróciłby poraniony. Mój bandzior ma krwiożercze instynkty.
Inasz inszość powiadasz. Mniam. Chyba mam swój styl. To miłe.
Ściskam :)
Komentarze (7)
A co do tekstu - transliteracje (transkrypcje?) z obcych alfebetów zapisujemy fonetycznie, czyli po prostu po polsku - a więc nie "Nikolai Rimsky" z angielska, a Nikołaj Rimski. Ta "suka" na początku jakoś mi się gryzie - wiem, że pies i malarskie porównanie, ale słowo to i słowo i jednak jakoś działa na czytelnika - nie wiem, dziwny jestem po prostu xd
A ogólnie - nie czaję, ale też nie muszę. Tj. nie oczekuję żadnych wyjaśnień xd. Dobry tekst tak czy owak
Ja też nie czaję, czasami piszę, co mi do głowy przyjdzie - odtwarzam fragmenty zapamiętanych myśli. Można to nazwać pismem automatycznym. Wierzę w estetykę, a nie w logikę. Co prawda z poczuciem estetyki nieco mi się kłócą te gwiazdy, bo są tanie i ckliwe, ale nieraz tak trzeba, zwłaszcza gdy świecą upiornie.
Wielkie dzięki za pochylenie się nad tekstem.
Belon mój kot też przed czwartą wychodzi, może się spotykają :))
Ciekawy tekst, taki Twój, czyli insza inszość :)
Piąteczka
Inasz inszość powiadasz. Mniam. Chyba mam swój styl. To miłe.
Ściskam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania