Można by sparafrazować→Gdy teraźniejszość szczypie w oczy, wolimy patrzeć w przyszłość, przez dziurkę od klucza, by mniej się bać, nie widząc całości obrazu, na którym jesteśmy nieustannie malowani i malujemy. A farby bywają różne. I pędzle. I płótno... chociaż niektóre koszty, można sobie odliczyć od podatku.
Musiał mi się Kalilki tekst spodobać, skoro mnie naszło...Pozdrawiam:) 5
Nie wiem, jak to zrobiłaś, ale zajrzałaś do "mojego świata", streściłaś i... doskonale ujęłaś. Nie śmiem prosić o pozwolenie na kradzież... Doskonały "komentarz" poprzedzający powieść. ;)5
Pierwsza strofa - genialna w obrazowaniu, dookreślająca status quo.
W drugiej efekty.
Trzecia o zawężeniu możliwości.
Udał Ci się wiersz nad wyraz dobrze.
Trochę, ale tylko trochę, w ostatniej zatrzymało mnie powtórzenie przyimka - w.
Przez dziurkę od klucza - zmieniłoby coś w metaforze?
Witam
Przemijanie jest nieuchronne, a zima jest ostatnim etapem naszej wędrówki. Gdyby tak jak pszczoły, zamarznąć w kokon przetrwania i obudzić się wiosną?
Zimą nie ma już wczoraj i nie ma już jutro... jest dzisiaj, jest chwila. Można czasem spojrzeć przez dziurkę na jutro, a najlepiej zgubić klucz w jesieni i pozostawić nietknięty kalendarz.
Pozdrawiam ciepło
Komentarze (36)
Można by sparafrazować→Gdy teraźniejszość szczypie w oczy, wolimy patrzeć w przyszłość, przez dziurkę od klucza, by mniej się bać, nie widząc całości obrazu, na którym jesteśmy nieustannie malowani i malujemy. A farby bywają różne. I pędzle. I płótno... chociaż niektóre koszty, można sobie odliczyć od podatku.
Musiał mi się Kalilki tekst spodobać, skoro mnie naszło...Pozdrawiam:) 5
Ciekawe spostrzeżenia... też się zamyśliłam nad komentarzem Twym. Dziękuję Duduś
Kurde no w samo sedno Dekaos.
Nie znam się na pszczołach, ale osy to się chyba gdzieś wynoszą na zimę z tych swoich kokonów.
Bogumił pszczeli kłąb zimowy utrzymuje temperaturę w wysokości 33 stopni Celsjusza w ulu
kalaallisut fascynujące czyli mogą spokojnie przeczekać. Dzięki za wyjaśnienie.
Bogumił proszę cię ja bardzo
Kall, jest to (cóż za nowość) bardzo ładne
ale
najbardziej do mnie przemawia Twe część poezji obszyta prozą poetycką.
Nie mniej - bardzo ładne.
A takie chwilówki przed krzyżykiem na drogę. Tylko swój tyłek przecisnę przez dziurkę. Dziękuję
Króciutko ale jak pięknie, no, no!
Dziękuję Maurycy miło cię widzieć :) pozdrawiam
Nie wiem, jak to zrobiłaś, ale zajrzałaś do "mojego świata", streściłaś i... doskonale ujęłaś. Nie śmiem prosić o pozwolenie na kradzież... Doskonały "komentarz" poprzedzający powieść. ;)5
Francis a bierz:)) Te światy nieraz nachodzą na siebie. Też nieraz miałam deja vu czytając kogoś. Powieść???
kalaallisut rzekłaś słowo :)
Dziękuję.
Francis - Gorzalka tylko chcę to przeczytać w całości :D
dobry wiersz!
Niemniej zbyt taki klasyczny jak dla mnie, ale daję pięć.
yanko wojownik być może, niemniej dziękuję :)
Dziękuję Florian!
Myślę że zima przeczytała ten wiersz i czmychnie ,dlatego 5 .Pozdro
Miron dziękuję i pozdrawiam
Pierwsza strofa - genialna w obrazowaniu, dookreślająca status quo.
W drugiej efekty.
Trzecia o zawężeniu możliwości.
Udał Ci się wiersz nad wyraz dobrze.
Trochę, ale tylko trochę, w ostatniej zatrzymało mnie powtórzenie przyimka - w.
Przez dziurkę od klucza - zmieniłoby coś w metaforze?
gdy biel szczypie w oczy
spoglądamy w jutro
jak w dziurkę od klucza
Dziękuję Wrotycz. Faktycznie. A tak? :)
Hmm jeszcze wieczorem pomyślę
gdy biel szczypie w oczy
wyglądamy jutra
przez dziurkę od klucza
Przemyśl, ale dla mnie - spoglądamy w jutro - jest wymowniejsze.
Wrotycz tak dlatego wróciłam :) dziękuję jeszcze raz
Kalaa, cieszę się z rozmowy, obojętnie jaki miałaby wynik, bo Autor rządzi.
Pozdrawiam:)
Wiersz ma to coś - hipnotyzujący ładunek.
Ale piękny ten wiersz! Taki elegancki, wytworny. Na duże 5 :)
Dziękuję Mia!
Witam
Przemijanie jest nieuchronne, a zima jest ostatnim etapem naszej wędrówki. Gdyby tak jak pszczoły, zamarznąć w kokon przetrwania i obudzić się wiosną?
Zimą nie ma już wczoraj i nie ma już jutro... jest dzisiaj, jest chwila. Można czasem spojrzeć przez dziurkę na jutro, a najlepiej zgubić klucz w jesieni i pozostawić nietknięty kalendarz.
Pozdrawiam ciepło
Tak Pasja dziękuję za Twoją refleksję.
Nie wolno zamykac sie w domu gdy gdzies tam toczy sie zycie.. bardzo lekki i przyjemny utwor .
Pozdrawiam!
Dziękuję Justyś i pozdrawiam również!
Ja tak robię, jak w wierszu piszą :) Achhh jak dobrze, że już wiosna! A wiersz bardzo ładny, wymowny!
Jesień :))) dziękuję!
Ten zdecydowanie lepszy niemniej życzę byś dużo śmielej patrzyła w przyszłość.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania