Tamto miejsce
Jeśli życie to balans czerni i bieli
Ja jestem grafitem
Mieszkam w miesjcu gdzie nawet latem spadają liście
Niebo ma kolor gasnącego monitora
A gałęzie drzew to już tylko dramtyczne kończyny dawno zmarłych baletnic
Pomocy
Dziękuję
Przepraszam
Scena się ściemnia
I tak domyka się akt ostatecznego zniknięcia
Dobranoc
Komentarze (4)
Pół na pół.
Pomocy, dziękuję dobranoc, jak ucieczka ze sceny.
Graj sztukę do końca 😉 Niech się rozleci, wznieci, poruszy, uwydatni, zaistnieje. Nie dobranoc, bo tą też można zarwać.
🫶
Dla mnie trochę za mało… niedosyt zostawia ten wiersz, więc trudno ocenić😉
Dość ciekawy i oryginalny tekst. Pozdrawiam!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania