-----(wykasowany)-----

--

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Szpilka 29.12.2020
    Antoni, o sprzęcie jaskiniowym ładnie i konkretnie opowiedziałeś, a o pracy tak półsłówkami.
    Jakiś czas temu wirtualna znajoma poinformowała mnie o operacji tętniaka, wychodzi, że tętniaka się leczy, czy może to nieoperowalny? Ale chyba też się leczy, bo chodzenie z nim jest raczej niebezpieczne.

    Przeczytałam kolejną porcję przygód geodety ?
  • Anonim 29.12.2020
    Bardzo dziękuję za czytanie i kilka słów.
    Wiesz, tak się składa, że chyba jednak na sprzęcie informatycznym znam się lepiej niż jaskiniowym i mógłbym go lepiej opisać, ale jakoś chyba miałem w głowie poprzedni komentarz, który mówił, żeby jednak nie wnikać za bardzo w szczególiki techniczne. Druga sprawa, że jaskinia (a więc i sprzęt jaskiniowy) odegra tu znaczącą rolę, a sprzęt telekomunikacyjny jest tylko tłem.
    A co do tętniaka, dowiadywałem się, że jest możliwe, aby mieć tętniaka, którego można jedynie farmaceutycznie leczyć, a i to czasem bywa nieskuteczne. Ale tu nie jestem tego taki pewien.
    W następnym rozdziale zacznie się mocno dziać ;)

    Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam
  • Anonim 29.12.2020
    poprawka: nie - poprzedni komentarz, ale - komentarz, który kiedyś dostałem.
  • Szpilka 30.12.2020
    Antoni Grycuk

    No tak, ale przez brak opisu pracy głównego bohatera odnosi się wrażenie, że on nic nie robi, tylko gada o ciężkiej pracy. W Millennium np. jest wątek hakerski, żeby czytelnik mógł sobie uzmysłowić, na czym hakowanie polega ?
  • Anonim 30.12.2020
    Szpilka
    może masz i rację, bo mi tez brakowało, aby coś z tym sprzętem wystrzeliło gdzieś pod koniec.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania