****Tango****

Twoje dłonie to płomień na mojej mapie skóry.

Usta – wiśnia, którą chcę zjeść bez końca.

Głos – ciepłe mleko z miodem w moich żyłach.

Tańczymy, jakby istniał tylko ten oddech,

splot ciał – jeden wiersz, spisany biodrami.

Każdy dotyk – nowy rozdział alfabetu,

który czytamy w półmroku, bez pamięci.

Aż rozbłyśniesz nade mną jak świt

i wypowiesz moje imię jak westchnienie

zanim dzień nas rozdzieli na dwa osobne światy.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania