Taniec
Zapraszam Pana do tańca
Ale jak to ,,czy jestem pewna"?
Oczywiście
To tylko taniec niewinny
Raz się zakręcimy i po sprawie
I to będzie tyle, prawda?
Chce Pan więcej?
Dlaczego by nie?
Cudownie mi w Pana ramionach
Nigdy nie poznałam nikogo takiego jak Pan
Jeszcze jeden taniec?
Czy to nie za dużo?
Ale oczywiście z Panem zatańczę
Ma pan ostre ruchy
Bardzo mi się podobają
Ale chyba jestem na nie zbyt delikatna
Panu się podoba?
Ale chyba już wystarczy tych tańców
No dobrze ale to będzie ostatni
Bardzo pasuje Panu ten czerwony garnitur
Naprawdę? Ale ja raczej wolę czerń
Chce Pan dalej tańczyć?
To proszę znaleźć sobie inną partnerkę
O, ale mi Pan schlebia!
Będę mieć odciski po tych tańcach
No już, proszę mnie puścić!
Niech mnie Pan puści
Zadzwonię po policję
Jak to ,,nie pomogą"?
Kręci mi się w głowie
Czyli to już koniec?
A może jeszcze jeden mały taniec?
Niech mnie Pan nie zostawia samej
Jeszcze jeden ostatni taniec proszę!
Ale nie mam już siły
Ale muszę
Ale moje nogi nie wytrzymają wysiłku
Ale to jest takie przyjemne
Ale zaraz się przewrócę
Ale to daje mi ulgę
Ale to mnie boli
Ale przecież nie jestem jedyna
Ale ktoś zobaczy...
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania