taniec→Dekaos Dondi

w marzeniu zatańczysz

zwilżysz ciało tęsknotą

 

wytrzesz wspomnieniami

powiesisz do wyschnięcia

pośród radości poranionych

wyparują i wzlecą do nieba

 

tam błękitna muzyka

pieścić nuty będzie

a klucze wiolinowe

otworzą drzwi do rytmu

w białych obłokach

 

poszybujesz na nich

do początku marzeń

spojrzysz zza horyzontu

dźwigając złotą tarczę

mimo ciężaru

podejmiesz taniec na nowo

w poświacie przyszłych

nieodgadnionych dni

 

gdzie twoje ślady

zaklęte w przezroczystą klepsydrę

wirować będą

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Drugi, drugi, ale to za mało hahahhaha
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Hmm... najbardziej ostatnia zwrotka, gdybym musiał na torturach prawdę wyznać:)
  • Nikt nie torturuje na razie DeDo hahhaha
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Kurczę...mocne. Bardzo poetyckie. Nie mogę się zdecydować, więc będzie fifty-fifty Pasja lub Onyx.
  • A tu nieodkryta twarz, ale moim zdaniem Dekaos był
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Ech... jam zapomniał o odkryciu, połową umysłu, a reszta, chwilowo nie działała:))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania