kpisz z głuchoniemych?!
Na wszelki wypadek, ja tu bez słów, ale nie tańca, bo do tego potrzeba rytmu, a tu ani, ani, więc daruj sobie przytulanki.
(jest kupa tańców solo i to nie tylko taniec brzucha, bo breakdance i podobne. Zatrybisz?😃).
Nie żebym był specem, ale w tym wierszu. Raczej chodziło o metaforę. Autor raczej w tytule "taniec" nie miał na myśli wszystkich tańców jakie są na świecie. Jeśli dobrze zrozumiałem, ten wiersz mówi o sennym tańcu z muzą (miłością). Metaforą czegoś, co nie możliwość za istnieć w normalnej sytuacji. To takie poetycki, ale fakt. Gdyby był nieco dłuższy, o raptem dwa wersy z rymem na końcu. Zdecydowanie lepiej byłby go przyswoić. Przepraszam za wywód.
Aleksander Zaraza
Wywód super i słuszny nie chodzi o konkretny taniec, ale raczej bliskość, która normalnie nie jest możliwa, może troszkę...
Dziękuję bardzo.
Aleksander Zaraza
Można gdybać wszystko ale nie po takim stwierdzeniu czym jest taniec:
"taniec to rozmowa bez słów"
To bełkot podobny do tego jak - mowa to trawa. Metafory muszą mieś kontekst a nie kontekst budować. Jest prawo poetyckiej interpretacji rzeczywistości ale nie może to slużyć tworzeniu absurdalnych tez typu - deszcz pada z ziemi do nieba. Że ktoś komuś chce nieba przychylić, da się odczytać jako zwrot stylistyczny, ale na pewno nie - niebo można wykorzystać do nawodnienia ogródka gdy chwilowo brak wody w beczkach.
andrew24
Pozdrawiasz, a niby z jakiego to powodu?
Paciorków też nie obiecuj. Podziękowanie podobnie sztuczne, jeśli nie byłeś łaskawco zdolny wskazać za co. Kindersztuba na etapie wychowawania była u ciebie nieobecna.
Komentarze (11)
Jeden, taniec to pewnie dla ciebie magia. To nie zabija,nie martw się...
Pozdrawiam, miłego dnia
Dość prosty, acz ciekawy wiesz. Czy myślałeś, by nieco dłużej go pociągnąć?
Dziękuję
Nie myślałem, lubię czasami, krótkie.
Dłuższe, myślę nie zawsze są czytane uważnie.
Pozdrawiam serdecznie,.
Miłego dnia.
kpisz z głuchoniemych?!
Na wszelki wypadek, ja tu bez słów, ale nie tańca, bo do tego potrzeba rytmu, a tu ani, ani, więc daruj sobie przytulanki.
(jest kupa tańców solo i to nie tylko taniec brzucha, bo breakdance i podobne. Zatrybisz?😃).
Nie żebym był specem, ale w tym wierszu. Raczej chodziło o metaforę. Autor raczej w tytule "taniec" nie miał na myśli wszystkich tańców jakie są na świecie. Jeśli dobrze zrozumiałem, ten wiersz mówi o sennym tańcu z muzą (miłością). Metaforą czegoś, co nie możliwość za istnieć w normalnej sytuacji. To takie poetycki, ale fakt. Gdyby był nieco dłuższy, o raptem dwa wersy z rymem na końcu. Zdecydowanie lepiej byłby go przyswoić. Przepraszam za wywód.
Aleksander Zaraza
Wywód super i słuszny nie chodzi o konkretny taniec, ale raczej bliskość, która normalnie nie jest możliwa, może troszkę...
Dziękuję bardzo.
Dłuższe, konkretniej
Twój taniec M
taniec
to on ciebie uskrzydla
ciało słucha rytmu
stara się odczytać
jego mowę
troi się dając
radość
z pięknego ruchu
a dusza
dusza
jest w innym świecie
gdy ciało płynie
w takt muzyki
ona marzy frunie
i nad Rzymem
i nad Wenecją
wznosi się
pod niebiosa
do gwiazd
8.2023 andrew
Aleksander Zaraza
Można gdybać wszystko ale nie po takim stwierdzeniu czym jest taniec:
"taniec to rozmowa bez słów"
To bełkot podobny do tego jak - mowa to trawa. Metafory muszą mieś kontekst a nie kontekst budować. Jest prawo poetyckiej interpretacji rzeczywistości ale nie może to slużyć tworzeniu absurdalnych tez typu - deszcz pada z ziemi do nieba. Że ktoś komuś chce nieba przychylić, da się odczytać jako zwrot stylistyczny, ale na pewno nie - niebo można wykorzystać do nawodnienia ogródka gdy chwilowo brak wody w beczkach.
ireneo
Dziękuję,
Pozdrawiam
andrew24
Pozdrawiasz, a niby z jakiego to powodu?
Paciorków też nie obiecuj. Podziękowanie podobnie sztuczne, jeśli nie byłeś łaskawco zdolny wskazać za co. Kindersztuba na etapie wychowawania była u ciebie nieobecna.
ireneo
Za obecność, podziękowanie. Myślę, że to logiczne, nie za to co pisałeś.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania