Taniec bez granic
W szaleńczym tańcu
Każdy tak lekko
Stąpa po tafli
Tysiąca odbić
Wir namiętności
Tętni rytmicznie
Błysk cudzych oczu
Można się zgubić
Powiew uczucia
Jak wiatr we włosach
Rozrzuca myśli
W przestrzeń bez granic
I tylko w blasku
Świec rozżarzonych
Poczujesz płomień
Palący ducha
J. T.
Komentarze (35)
Bez granic, czy poza granicami? Poza granicami to przekroczyc swoje na przyklad ograniczenie. A co to jest bez granic?
Bez granic - w tym przypadku brak jakichkolwiek ograniczeń, schematów, konwenansów. Czyste szaleństwo, wolność oraz danie upustu emocjom w dzikim, nieskrępowanym niczym tańcu.
Pozdrawiam serdecznie 🙂
A so! Wynioslosc .
Schengendance
Hmm, nie o taki taniec mi tu do końca chodziło, aczkolwiek interpretacja ciekawa 😅
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Jordan Tomczyk🙂
"OSWIADCZENIE"
W pełni świadoma i odpowiedzialna za swoje czyny/słowno - graficzne ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
Nawet nie mam zamiaru komentowania wielkich liter w każdym wersie = kupuję... czy to się komuś podoba, czy nie😀
Serdecznie pozdrawiam.
Dziękuję Ci ślicznie i fakt, z tymi wielkimi-małymi literami muszę jeszcze popracować, bo wciąż uczę się tych współczesnych wiersz (do niedawna pisałem tylko takie w mickiewiczowskim stylu). Ale cóż, wszystko jeszcze przede mną 😄
Pozdrawiam również 🙂
Jordan Tomczyk 🫠
szaleńczy taniec i lekkie stąpanie w nim - przedziwne możliwości xD
powiew uczucia rozrzuca myśli jak wiatr - i jak ten wiatr złapać w tym wirze namiętności i jeszcze przy blasku świec, jak to wszystko poza granicami ląduje?
Bardzo śmiesznie, Jordan, by nie rzec - przekomicznie
Cóż, mógłbym zrobić dokładną wykładnię tego wiersza, bo wszystkie zabiegi są tu dokładnie przemyślane i mają za zadanie oddać naturę szaleństwa chociażby poprzez zastosowane przeze mnie kontrasty, ale... Chyba nie na tym to polega, by autor tłumaczył Łopato logicznie co, jak, gdzie i dlaczego. Malarze też tak zresztą nie robią 🙂
Dziękuję za komentarz oraz ocenę i pozdrawiam serdecznie 😉
Jordan Tomczyk, nie oceniałam, po prostu pewne rzeczy wykluczają się tutaj wzajemnie, być może przez źle dobrane rekwizyty...
np. w obłędnym tańcu itd. i już zmienia się postrzeganie, bo obłędny może zawierać lekkość i finezję, ale szaleńczy nie posiada tych cech... i dalej też tak samo. Moim zdaniem nie został przemyślany ten wiersz...
Grafomanka masz prawo do takiej opinii, ja się z nią nie zgadzam i chyba na tym musimy stanąć w tej sytuacji 🙂
Mogę np zdradzić, że z tym pragmentem "powiem uczucia..." chodzi o to, że każde uwolnione uczucie sprawia, że myśli z nim związane ulatują w siną dał. Nie ma ich już po prostu. Polecam pod tym kątem książkę wybitnego psychiatry i uczonego Davida R. Hawkinsa - Technika uwalniania, podręcznik rozwijania świadomości 🙂
Jordan Tomczyk, powiew uczucia... więc co to za powiew, który szybciej znika niż się pojawia, a w tej sytuacji to nawet na jeden taniec zbyt mało powiewu... a skoro myśli tak szybko uciekają... to jeszcze gorsze nić demencja.
Sorry, ale ja tego nie kupuję...
Grafomanka natrętne, niepotrzebne myśli rozumiane jako troski uciekają. To nie ma nic wspólnego z demencją, czy zapominaniem 😅 ale ok, mówię... Nie zamierzam Cię na siłę do niczego przekonywać i mimo, że tutaj nie ma między nami zgodności, dziękuję Ci za to, że pochyliłaś się nad moim wierszem i znalazłaś czas, by wysnuć na jego podstawie własne wnioski. Zero złej krwi z mojej strony 😉
Jordan Tomczyk, to napisz to, bo w tej chwili nie ma nic o myślach - troskach, ani o tym, o czym piszesz w komentarzu do Piliery...
Grafomanka z całym szacunkiem, ale to nie jest wypracowanie, tylko wiersz i nie wszystko musi być tutaj powiedziane wprost. Do jednego taka narracja trafia, do innego nie. Każdy może interpretować we własny sposób, jak już wcześniej Dekaos Dondi napisał. Ja jedynie pokazuję, że nie jest to wiersz przeze mnie nieprzemyślany i napisany na hurra.😉
Jordan Tomczyk, wiersz to obraz, za którym można pójść, wersy mają prowadzić... tutaj nic nie widać...
Grafomanka vide ostatni mój wpis do komentarza piliery 😉
Ausweisskontrole.
Jordan Tomczyk↔W roztańczonym tekście, wiele różnorodnych rytmów. A każdy po swojemu pomyśleć może:)↔Pozdrawiam🙂
Tak, ta wielorakość rytmów i - posiłkująvc się angielszczyzną - swoiste up and down ma również za zadanie oddać naturę owego szaleństwa oraz mieszaninę różnorakich uczuć mu towarzyszących 🙂
A co do ostatniego zdania w Twoim komentarzu, to cóż mogę rzec... W punkt po prostu ^^
Pozdrawiam serdecznie 😊
Kłóci się ze sobą Twój wiersz. Szaleństwo i spokój?
Wyobraź sobie, że jesteś po ciężkim tygodniu w pracy. W końcu nadszedł piątek i wieczorem wybierasz się na imprezę. Wypijasz dwa drinki, idziesz na parkiet i zaczynasz tańczyć bez opamiętania w rytm szalonej, dzikiej muzyki. Czujesz przypływ emocji, które następnie "uwalniasz" (techniką Hawkinga), co sprawia, że wszystkie natrętne myśli związane z pracą ulatują. Zaczynasz czuć się beztrosko i szczęśliwie. To jest proces, a nie równanie pt. szaleństwo=spokój 🙂
Jordan Tomczyk Tłumaczysz coś co nie ma miejsca. "W szaleńczym tańcu każdy tak lekko stąpa ..." To wystarczy. Może intencje miałeś inne ale wyszło co wyszło.
piliery Lekko nie w sensie dosłownym. Beztrosko, swobodnie, bez skrępowania. I na tym zakończę, ponieważ nie,gadzam się z Twoją oceną oraz Grafomanki i dalsze tłumaczenie się ze swojego utworu uznaję za bezcelowe. To Wasza opinia, ja mam zupełnie inną, podobną zresztą, jak parę innych osób tutaj 😉
Pozdrawiam. 🙂
Jordan Tomczyk "Lekko" w sensie niedosłownym? To użyj adekwatnego słowa. Lekko znaczy tylko "lekko"
piliery https://synonim.net/synonim/lekko
Jordan Tomczyk No widzisz ile słów masz do wyboru? Każde o innym odcieniu. A znaczenie słowa "lekko" pozostaje niezmienne.
piliery wstawiłem ten link, żeby udowodnić Ci, że synonimem słowa lekkość jest beztroskość, czyli znaczenie pozostaje to samo 😉
I na tym kończę definitywnie. Jestem otwarty na konstruktywną krytykę (vide wpisy "powracającej..." do jednego z moich poprzednich wierszy), natomiast z Twoją oceną oraz Grafomanki się po prostu nie zgadzam i nie zamierzam w tym wierszu niczego zmieniać.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za ciekawą wymianę argumentów 🙂
Jordan Tomczyk Wiesz co to wyrazy "bliskoznaczne"? To co podałeś powyżej to właśnie wyrazy bliskoznaczne. Żaden z nich nie jest tożsamy. Chcesz być poetą, musisz umieć je zastosować, by być precyzyjnym. Nie ma co się głupio upierać.
piliery vide mój komentarz wyżej i jak to mówią w krajach latino - calma, calma 😉
Jordan Tomczyk Nie wiem kto tu się denerwuje. Wygląda na to że TY. :) Upierasz się jak nie powiem kto. To co napisałem nie jest subiektywną oceną. To stwierdzenie oczywistego faktu że mieszają Ci się znaczenia prostych słów.
autor majtnął się z sensem
https://www.youtube.com/watch?v=LgILPGZc1kA
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania