Taniec do utraty tchu
A teraz zatańczę na środku sali
i będę się bawić dobrze
niech wszyscy patrzą
i niech żałują
że tylko siedzą
i muzyki słuchają
do utraty tchu
do końca
będę tańczyć
będę się bawić
ostatnie rytmy
a ja już
sił nie mam
teraz przysiądę
odpocznę
Komentarze (7)
Przykro mi, ale dla mnie to nie jest wiersz. Jest to tekst zapisany bez interpunkcji z przypadkowymi Enterami i tyle. Piszesz o zwykłej sytuacji w zwykły sposób. Bez oceny. ;)
dzieki i tak
Jak to się bardzo odnosi do mojego życia, choć forma mi bardzo nie odpowiada, to podoba mi się właśnie przez to, że tak sobie dopasowałam. Zawsze na początek pomysłu, jakiegoś działania, czegokolwiek - jestem narwana jak cholera, chętna i pełna energii. Po jakimś czasie, kiedy wszystkich już tą energią zarażę, mnie zaczyna jej brakować i koniec życia. Tak to widzę u siebie :) 3,5, czyli 4 :)
Ja nawet spojrzałam na to pozytywnie. Poczułam początkowo takie ,,a co mi tam'' ale nawet wówczas trzeba mieć dużo odwagi i samozaparcia, by to zrobić. Pozdrawiam :)
Dziękuję wam bardzo za komentarze
Daję 5 :) Podoba mi się sposób w jaki to zapisałeś(aś)
dziękuję za miły komentarz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania