Taniec Promieni
Pamiętam te czasy.
Gdy spędziliśmy dni razem.
Wędrując gdzie nas wiatr poniesie.
Czasem gubiąc się w lesie.
Był z nami jeden przyjaciel.
Z którym żegnaliśmy się tylko nocą.
Nigdy nie był istotą obcą.
Zawsze oświecał nam drogę.
Tańcem nas oświecał.
Głaszcząc wodę w jeziorach.
Oświetlając nam wesołe twarze.
Zostawiając piegi, które księżyc nie zmaże.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania