Taniec siedmiu zasłon
Idzie ku ukochanemu
Umarłym od strzały śmierci
Siedem murów twardych jak diament
Oddaje wszystko, co ma
Naga jak w chwili narodzin
Wróg ujrzał jej nagość
Serce przestało bić
A jednak
Nie dała się zniszczyć
W zaślepieniu obłędnym tańcem
Wchodzi do kręgu piekła
Spala się w ogniu
tańcząc w ciemnościach
Ziemia niczego nie rodzi
Gdy powraca z tej podróży
Wszystko rodzi się na nowo
Komentarze (2)
Ciekawe, uchylę się od oceny, bo muszę poczytać kilka razy, żeby dobrze zrozumieć. Wtedy pewnie ocenię. Na chwilę obecną jest to na pewno intrygujący tekst. pozdrawiam.
Nie mnie zgadywać, co autorka ma na myśli, ale według mojej interpretacji jest to wiersz o pogodzeniu się ze śmiercią kogoś bliskiego. Przyjemnie było czytać i interpretować ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania