Tąpnięcie
przychodzi.
bo myślisz, że to ty
wszystko umiesz rozwiązać
jesteś opoką
i sądzisz, że o wszystkim
będzie można rozmawiać
bo tylko ty masz dostęp
do tych sektorów emocjonalności
a okazuje się —
że niezbyt.
tąpnięcie.
a potem cierpi
bo stajesz się inny
i musisz przepraszać,
bo to twoja wina,
bo nie umiejąc wyrazić
tego, co chcesz
naciągasz cięciwę
a potem —
świst
i cisza
Komentarze (17)
Dobre. Coś rozgryzłeś. Ale czy to nie jest subiektywne. W ten sposób można usprawiedliwić każde... Po prostu znam ten schemat. I wkurwia mnie takie myślenie. Sorry
Ok. Punkt widzenia zależy od kąta patrzenia. Spoko
Muszę bo się uduszę. Są rzeczy przeznaczone dla kogoś. I tak. Potem jest jak jest.
O wszystkim można, ale czasami ciężko.
Myślę, że ten wiersz, to, że peel szuka odpowiedzi, stara się zrozumieć - jest wystarczające by stwierdzić, że tą opoką jest.
Warto mieć takich ludzi wokół siebie, takich którzy patrzą zawsze choć ciut poza siebie.
Ale o sobie też nie można zapominać.
Nie wiem czy powinnam utożsamiać perła z autorem... pewnie nie... Ale o tak napiszę:
Nie zapominaj o sobie i uwierz, że ogrom w Tobie dobrego :)
Niby ciężko. Ale peel jest właśnie od tego. To jego rola, obowiązek, to mu daje umiejętność zaopatrzenia się w odpowiednie narzędzia, by budować i naprawiać, ten dom. Bez tego jest tylko pomocnikiem a nie fachowcem. Co stawia go w roli nieodpowiedniej osoby na nieodpowiednim stanowisku.
JagVetInte dom się buduje razem.
Nie warto brać na siebie wszystkiego.
Pomalować ściany, rozwiesić wspomnienia..
raz na jakiś czas olać pracę i walnąć się gdzieś na materacu przy nieposkręcanych szafkach - razem.
Odpowiednia osoba ma odpowiednie miejsce przy odpowiedniej osobie. Jeśli tak jest, to cóż więcej?
Znowu te moje komentarze są jakieś takie niegramotnie, ale uwierz, że chcę Ci przekazać coś ważnego :)
Roma czyli peel chce sam za dużo, nieodpowiednie to jest jego spojrzenie, a nie narzędzia? Mogą leżeć szafki niepodkładane, ale kiedy już składać, to odpowiednie osoby powinny to robić. Chyba. Bo w tych szafkach będą układane ich rzeczy.
Co do osób... Tak. Jeśli jest tak to wtedy chyba odpowiednia osoba powinna słyszeć, wiedzieć odpowiednio dużo? Bez pośredników, czy zastępców?
Niegramotnie, ale treściwie 😏
JagVetInte myślę, że tak. Chciałabym żeby tak.
Co do osób... tak.
Czyżby oprócz wrażliwości i łagodności (do której uparcie wracam) wyłoniła się pokora i potrzeba cierpliwości w oczekiwaniu?
Ja bym tego nie nazwał pokorą... Raczej strachem.
JagVetInte
Sam wiesz najlepiej.
Polaroid Wiesz, ten moment kiedy spadasz z piedestału. Jakby, nowe spojrzenie. Inne tereny.
Działa powtórzenie „tąpnięcie” i finał „świst / cisza”.
Dzięki za zwrócenie na to uwagi 🫡
JagVetInte. Ja tu widzę naciąganie cięciwy do granic wytrzymałości łuku.
Niestety jak granica utrzymania cięciwy się wymknie , to już strzały nikt nie zatrzyma.
realista Dokładnie, nikt. A skutki... Wiadome.
Drobiazg.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania