Tata
Witam Cię Tato
Znów mamy lato
Które bez Ciebie?
Dwudzieste.
Co myśli dziecko
Gdy słyszy słowa
Że jego ojciec
Odszedł do Boga?
Czy ta dziewczynka
W szarym płaszczyku
Wciąż widzi tatę
W tym nieboszczyku?
Otwarli trumnę
Ja - osiem lat
Pierwsze co myślę
Że tata zbladł.
Potem sadzają nas
W pustym kościele
Za bardzo nie wiem
Co tu się dzieje.
Ktoś mnie przytula
Ktoś z boku płacze
A ja wciąż myślę
O bladym tacie.
Mama mnie ciągnie
Za rękę ściska
Ja się przewracam
Bo droga śliska
I jest już cmentarz
Tam pożegnanie
Wszyscy współczują
Mi oraz mamie.
Znałam Cię krótko
A długo już tęsknię
Kocham Cię Tato
Wciąż jesteś we mnie.
Żywym wspomnieniem.
Komentarze (14)
Fak.
Fak. to chyba oznacza, że całkiem przyzwoicie napisane? Dziękuję!
Atylda tak to znaczy, że jestem poruszony. Pisane infantylnie językiem dziecka. Bardzo mi się podoba.
Poncki pisane infantylnie - bo nie potrafię inaczej. Taki prosty język. W każdym utworze.
Atylda. Chodzi mi o to, że pisane tak jak widzą dzieci. Ma to swój klimat.
Atylda↔Też ładnie, chociaż też smutno, lecz mniej, bo wspomnienie choć.↔Pozdrawiam?:)
Pozdrawiam!
To wcale nie jest takie złe. I głębokie mimo prostoty.
Dziękuję. Osobiście uważam, że "Kubuś" jest napisany lepiej :)
Atylda zerknę i na Kubusia.
Daje czwórkę bo jednak oczekuje czegoś więcej. Jednak sam straciłem młodo rodzica i trochę mi to przypomniało. Fajnie, że tak prostym językiem o tak trudnym przeżyciu. No mnie urzekło ;)
Dziękuję - jak pisałam powyżej w wolnej chwili zapraszam do "Kubusia" - w mojej ocenie jest lepszy. :)
Przejrzysty i prosty tekst w odbiorze pozdro 4 ☺.
Dziękuję :) chcę pokazać, że wiersze to również mogą być proste treści z odrobiną emocji.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania