Tato
Zaradny byłeś i
Odważny.
Kawę piłeś
Poważny.
Trudem dla Ciebie nie było
Nic.
Obserwować lubiłam Twoją ciężką pracę.
Jak widz.
Chroniłeś mnie przed pająkami
Imponowałeś wiedzą, mówiłeś mądrze między wierszami.
Bohater w oczach córki, przykład wspaniałego męża.
Wiesz Tato, znaleźć takiego jak Ty jest w tych czasach bardzo ciężko.
Ty dom zbudowałeś, drzewo posadziłeś,
Cudownym ojcem nadal jesteś i byłeś.
Dziś siedzisz w fotelu chudziutki i blady
Nie wolno Ci mówić że nie dasz rady.
Ja czekam z nadzieją na lepsze dni
Bo nikt w życiu nie zastąpi Cię mi.
Zabijesz mi jeszcze pająka na szybie, naprawisz samochód.
Zobaczysz, odżyjesz.
Dziś silna będę za Nas dwóch za to,
Ty jeszcze dorównasz
Kocham Cię Tato.
Komentarze (2)
Wiersz jest bardzo ładny, choć rymy sa trochę... Oklepane. Przypomina to szkolny wierszyk na Dzień Ojca. Ale poza średnimi rymami jest pięknie i mi się podoba :)
Żaden ojciec nie mógłby marzyć o niczym piękniejszym aniżeli taki wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania