Taurydy

Nie opowiadaj o Taurydach,

o skał w kosmosie roju wielkim.

Chcesz, by ze smutku twarz mi zbrzydła,

z ócz popłynęły łez kropelki?

 

Kropelek łez sznureczek cały,

z czerwonych ócz jak u kosmity,

żeby mi plecy z płaczu drżały -

czy tego pragniesz? Oj, ty, ty, ty...

 

Nie mów, że kamień jest w kosmosie,

co spadnie na mnie za dwa lata.

Czy ty masz moje lęki w nosie,

że opowiadasz, opowiadasz?

 

Wczoraj przez trawy szłam wysokie,

perz rozplątywał mi sznurówki,

śmiały się kwiaty żółtookie,

ślimak, krzak malin i dwie mrówki...

 

A ty mi mówisz o Taurydach,

że gruzu pełne wisi niebo,

że już po ptakach, rybach, grzybach,

że nic planować nie potrzeba.

 

Mówisz, że pył, że z głębi ziemi,

wyziew trujących chmur wypłynie,

i że tsunami, że umrzemy,

że las i łąka z nami zginie,

 

że raz już tylko z nóg się zsuną

rozsznurowane moje buty,

w brunatniejący błękit struną

płonącą wzlecą dwie sznurówki,

 

że groźne góry bez podłoża,

które zbliżają się do Ziemi,

spadną na domy, pola, morza,

żeśmy już martwi i zgubieni...

 

Nie opowiadaj o Taurydach,

o Perseidach też nie trzeba,

niech latem deszcz, a śnieg, gdy zima,

kamienie niech nie lecą z nieba.

 

Milcz o skał chmurze, bardzo proszę,

że głazów grad, i że zagłada.

Lecz ty masz moje prośby w nosie

i opowiadasz, opowiadasz...

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (22)

  • Szpilka 5 miesięcy temu
    Trzy Cztery, nie umiem pisać takich pięknych i rozbudowanych komentarzy jak Ty, dlatego rzeknę tylko, ale za to z serducha, że wiersz bardzo mi się podoba, ładniutki i inny, piątak ??
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Szpilko, wolę czytać Twoje komentarze , niż swoje. Pisze dłuższe, bo chciałabym być dobrze zrozumiana, ale często wychodzi odwrotnie ?
  • Narrator 5 miesięcy temu
    W poezji jak w muzyce, wiele zależy od nastroju. A właśnie ten wiersz zacząłem czytać w podłym samopoczuciu, nie spodziewając się prędkiej poprawy, lecz gdy doszedłem do tej strofy:

    Wczoraj przez trawy szłam wysokie,
    perz rozplątywał mi sznurówki,
    śmiały się kwiaty żółtookie,
    ślimak, krzak malin i dwie mrówki...

    od razu mi się polepszyło. Po prostu tak świetnie, zabawnie napisane, że wlewa się w sam środek duszy, lepsze niż lekarstwo. A skoro czuję się lepiej, to wiersz na pewno nie może być zły. Może poezja to rodzaj alternatywnej medycyny?
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Ten wiersz napisałam jakiś czas temu samej sobie ku pokrzepieniu, i udało się. Cieszę się, że i Tobie poprawił nastrój.
  • Trzy Cztery 5 miesięcy temu
    Szpilko, Narratorze, dziękuję, kochani:) Jestem teraz w drodze, więc nie mam jak się rozpisywać, ale ponieważ przeżyłam przygodę, opiszę ją później, wieczorem. Pozdrawiam.
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Ta przygoda to było zwykłe urwanie chmury. Z perspektywy czasu (24 godziny) nie jest już arcyciekawa. Nie będę jej opisywać.
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    TrzyCztery↔Jestem bardzo na Tak. Jeno wziąć i zaśpiewać na trzy cztery...
    Nie wiem, jak określić klimat wiersza. Ale na plus:)
    Nie mam pojęcia czemu, ale mam nieco skojarzenia z dawną piosenką LC↔"Zuzanna"
    Pozdrawiam:))
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    "Zuzanna" to jedna z najpiękniejszych ballad świata. jest w niej też mowa o wędrówce i o chęci wędrowania z kimś. Może dlatego? :)
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Trzy Cztery→Czasami ludzkie słowa, jest zbyt uboga, by odzwierciedlić odczucia, związane z "czymś"
    Nie wszystko można wypowiedzieć. Przełożyć na "szereg dźwięków" To za mało możliwości:)
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    są zbyt ubogie*
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Wiem. Ale próbowanie jest ciekawe.
  • kikimora 4 miesiące temu
    Urokliwy - pozostanie w pamięci.
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Dzięki.
  • Wrotycz 4 miesiące temu
    Życie za krótkie i zbyt piękne, by je wpisywać w katastrofizm. Zatyczki do uszu zakupić i po kłopocie :)
    Znowu tu detal rozczulił. Podmiotem hm... dziewczęca prostota, niestety zderzana z czarną ewentualnością.
    Romantyczna ballada tu.
    Lirydy - Taurydy :)
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Dziękuję, Wrotycz. Próbowałam zaczarować zbliżające się nieszczęście, i Taurydy przeleciały obok.
  • laura123 4 miesiące temu
    ''Wczoraj przez trawy szłam wysokie,
    perz rozplątywał mi sznurówki,
    śmiały się kwiaty żółtookie,
    ślimak, krzak malin i dwie mrówki...'' a to sobie zabiorę. Śliczności. 5
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Dzięki!
  • JamCi 4 miesiące temu
    Cudny. Wrócę jeszcze. Betti zapylila co i ja chciałam :-) może pożyczy :-)
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    A więc mam jedną naprawdę dobrą zwrotkę w tym wierszu! :)
  • JamCi 4 miesiące temu
    Trzy Cztery wszystkie są naprawdę dobre. Bardzo.
  • pansowa 4 miesiące temu
    Po prostu miodzio.
    Jeśli klasyka to taka.
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Miło mi, dziękuję!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania