Te momenty
Te momenty, gdy wiatr
Rozbrzmiewa na łące
Na polanie kwitnącej
O zapachu kojącym
Gdy delikatna trawa
Jest miękka, puszysta
I wilgotna z rosy porannej
I kwiaty dają zapach niezapomniany
Gdy jednak smutek
Przewagą przerasta
Doceniamy, gdy natura
Daje nam dary przez lata
Komentarze (3)
Ładne.
Masz błąd w tytule :)
Ładny wiersz, podoba mi się. Refleksja o naturze, jej pięknie oraz ulotności. Jest tu też melancholia i spojrzenie w siebie jak sugeruje ostatnia strofa.
Ach, to nie tak, Gwenn, że przeczytałam to jeszcze przed publikacją, ale wiesz, że to taka piękność cudo just więc ❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania