zostawiam otwarte okno
może wpadnie koncept -
niespodziewany i cały w gorączce.
zadepcze bezmyśli
i zatupie spokój.
zimna nawieje
co robisz, toż mokro,
wilgoć, nostalgia i splin...
popatrz koncept pali!
czuję ten dym
i poczęstuję kogoś
fajką
będzie jak znalazł
na poranny marazm
Komentarze (7)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania