Ted Nemeth

We mnie najgorsze jest,

co widzi mój gniew,

odszedł już świat,

nie było w nim cię,

biorę cię za brzuch,

wbijam nóż swobodnie,

chyba cierpisz,

nie wykrwawiasz się radośnie,

rże z ciebie łagodnie,

tu jest pokój, i jest modnie,

wyciągam twe dolce,

zrobie ci piękny pogżeb,

Słyszałem jak skomlesz,

Lecz tylko ucha prostokątem,

wspaniałe opowiadania,

cudowne kolce,

Gwoździe do urny,

jestem pełen hluby,

potrafię zaczarować,

potrafię brnąć w noonsens,

jestem mroczny jak cień,

wyobraziłem sobie to,

gdzie chciałem tu trwać,

gdzie chciałem tu trwać,

Kryształ wciągam jak tlen,

bredze coś biegle,

zmartwychwstałem tylko ja,

jezus jest zły,

i kłamie jak z nut,

tylko ja jestem bożym skrawkiem,

i daje wam powietrze,

na nieznane wersy,

trzymam cię za trumne,

wbijam gwóźdź w czaszke,

ja nie śpiewam ładnie,

ale zrób makabre,

czuje się koszmarnie, czuje się podle,

czuje jak mi rośnie, czuje się sprośnie,

na sen najlepsze są drobne,

na stadionie widz patrzy w tłum i gra,

a piłkarz mu się przygląda,

czyja to trumna , stoi znowu pusta,

może cię w niej zamknę na żywca,

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Gloria 3 godz. temu
    fajne, noonsens to chyba najlepsze słowo :D
  • KarolKacperK 2 godz. temu
    W tym tygodniu napisałem 57 podobnych tekstów ale nie wstawiam bo jak się wstawia więcej to nie ma w polecanych i mało wyświetleń wtedy i komentarzy wogle.
  • KarolKacperK 2 godz. temu
    Tyle jest już napisane ale nadal jest o czym pisać to zadziwiające, ale co jak skończą się tematy chyba trzeba będzie wymyślać nowe słowa, sam wymyśliłem z 20 słów z definicjami np "snarność" Lub "kolarność".

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania