tędy
Mówisz...
Kiedyś wcześniej byłem nikim,
kiedyś później będę niczym.
Wiem. I co z tego?
Ja tu teraz trzymam pion,
podczas gdy ty się topisz w tym swoim kwasie.
Gówno mnie obchodzi twój rozpad,
twoje „beznas” i kłamstwa dla słabych.
Ty widzisz błędy – ja widzę robotę.
Ty mierzysz pustkę – ja mierzę tętno.
Jesteś tylko ciężarem, który muszę nosić,
warunkowym błędem, moją własną męką.
Toleruję cię tylko dla balansu,
żeby ta wściekłość miała jakiś brzeg.
Ale teraz, chwilka dla mnie,
mam dość słuchania o twoim niebycie.
W imieniu moim i swoim,
do tej złej, zmęczonej strony:
Pierdol się.
I zamknij mordę.
Komentarze (93)
Całkiem, całkiem. Nieporadnie, rozeźlone czasem. Fajnie. Lubię jak ludzie wychodzą ze swojej strefy komfortu. I strefy innych mają gdzieś.
Dziękuje i pozdrawiam 🖖
Chyba zostają, bronią swojej strefy komfortu.
Absens 😏
Dostałeś 1, ale ja uważam że, to nie była sprawiedliwa ocena.
I dostawiłam 5. Teraz też nie jest to, sprawiedliwa ocena.
Ale już dużo bliższa prawdy względnej. Miłego 💁
No właśnie, tędy. Z 1 do 3. Lepiej, niż z 5 na 3. A 3... Jest dobre. I obiektywne. Dzięki Beato, miłego poniedziałku i kwietnia nadchodzącego 🖖
Pieprzna puenta, ale potrzebna, podkręca wiersz, bardzo dobry wiersz, takie lubię ¬‿¬
Krótko i zwięźle. Niby wulgaryzmy... Ale jednak, dużo dają 🖖
No zdecydowanie ten.I nie chodzi tu o przeklenstwa, lecz sam wyraz i odbiór, które s tym wierszu są zdecydowanie mocniejsze😉
No właśnie, przekleństwa pełnią rolę kropki, wypowiedzianej głośno. Całość jest, tak jak powiedziałaś. Mocniejsza. I ważniejsza. Dzięki B 👌
Papierowe zakończenie mojego półrocznego związku / mocnego, prwwwwie jak radziecki/ wyglądało tak:
Kwiecie, madame Bovary /ta od madame Bovary et e mua/ się puszczała. Najpospoliciej.
Możesz to, co napisałem traktować jako strumień podświadomości albo grę wstępną.
tekst z gatunku : nielicznym szczęśliwym /pas beaucoup de content/ bardzo dobry.niem min, napisałem to:
Halo, halo
Pojechałem w windzie z twoją Marcypelą
po piercingu pleśniawki.
Jesteś jeszcze jej facetem. Unikatem,
który długo nie miał kobiety. Więc powinna przestać
surfować z bałwanami od defloracji ucha igielnego
i rozbierać się dla klimatu, nim zostaniesz przejęty
przez którąś z paznokciami i solarium po terminie.
Nie bitą w ciemię, tu i ówdzie z naddatkami białej szpachli,
pod skromny i uroczysty seks.
Rozstanie rozstaniem.
Że sobą tak się nie da. Siebie trzeba znosić.
Tu trafiłam dobrze. Złość kocham ją bo tylko ona jest szczera sama w sobie we mnie do mnie. Nigdy mnie nie oszczędza, i ma w dupie czy boli ta strona kopana od wewnątrz.
Jest szczera i w sumie, jakby nie patrzeć, trochę się o nas troszczy.
Złość też często działa. Robi coś. Gdy smutek... No.
Brzmi jak ktoś, kto jest zmęczony własną głową, ale jeszcze nie zamierza przegrać. I w tym jego siła. Bije z tego prawda.
Bo kto pokona siebie, jak nie sam człowiek?
Wewnętrze rozterki, wojny ze sobą. Znam to lepiej niż bym chciała.
Wojny są dobre, przynajmniej ze sobą. Oczyszczają głowę.
lbo zostawiają mnie sponiewieraną, jakbym była polem bitwy
HALT.
W sklepie mam często takie bójki że sobą, przy niektórych półkach. Gdy wracam padnięty. A, jedno. Gdy wszystko wydaje się sypać. Może?
Nie. I CH**
Ale mi poumykało tekstów...
Fajnie pomyślane rozbicie tekstu na dwa byty, dzięki temu wszystko mocniej wybrzmiewa. Przekleństwa mnie nie rażą, podbijają to co musi być przekazane.
Super.
Był pomysł na trzeci. Z tym, który przyjmuje działania tych dwóch bezpośrednio, na żywo. W prawdziwą twarz.
Mają, super że podkreśliłaś 👌
Paczaj częściej 😏
Pięknie, pięknie... 5-piona za danie upustu emocjom ;) :)
Pozdrawiam! J. J. Zieleziński
P.S. Zerknij proszę na "Semper fi" jeśli coś da się tam zrobić, bo obawiam się, że któryś z trolków za chwilę wyleje o odrobinkę kwasu za dużo...i to nie na mnie... (albo... kurna, już wylał... )
Dzięki, taka tam walka wewnątrz 👌
O Panie... Tam to nawet nie wiem od czego zacząć xD
JagVetInte
Najlepiej jak posłużę się cytatem z jednej z moich ulubionych piosenek (i filmu):
"(...)
To, co się dzieje, naprawdę nie istnieje
Więc nie warto mieć niczego, tylko karmić zmysły
Będzie, co ma być — już wiem, że stąd nie zwieję
Poczekam i popatrzę, nie cofnę kijem Wisły
(...)"
;)
Pozdrawiam! J. J. Zieleziński
P.S.
(źródło: https://www.tekstowo.pl/elektryczne-gitary/kiler)
cytat (tam gdzie prosiłem żeby zwrócić uwagę, bo już nie wiem do kogo, no chyba że można to olać):
-------------------------------------
nie mam talentu - pisze:
"(...)
Pierdolić" (...) Irańskie kobiety cieszą się, że liberalizm im rozpierdala ichni świat, bejsboliści z dawidami walą po (...) Miliony wewnętrznych uchodźców chwalą bejsbolistów i dawidów (...) a co któryś strzela z rewolweru do dziecka (...)
(...)"
--------------------------------------
koniec cytatu...
No ja prdle.... Niezła ta wolność słowa, w sumie... demokracja pełnym ryjem, nie?
jjzielezinski Wiesz, myślę że światopoglądu i komentarzy do tego co się dzieje nie można zakazać. To jest właśnie wolność słowa, coś, co mieści się w definicji. Natomiast komentarze takiego realisty, czy ireneoplecionki, z atakami personalnymi czy po prostu zwykłe chamskie obrażanie... To tu wolnością się nie zasłoni nikt.
JagVetInte Mi nie chodzi o to, żeby komukolwiek cokolwiek zakazywać, ale z drugiej strony jakieś elementarne wyczucie też dobrze by było mieć (poza elementarną kulturą, która w tamtych wypowiedziach schodzi na plan znacznie dalszy). To, że to jest jakiś generalnie śmietnik pod moimi wierszami to przywykłem (trudno się mówi). Mnie to nie boli, bo życie utwardziło mi już wystarczająco skórę, ale piszę, bo cholera wie kto to czyta i może poczuć się obrażony. W każdym razie nie wiem komu i gdzie to zgłosić, bo kiedyś próbowałem już coś podobnego zgłaszać adminom, ale do dnia dzisiejszego żadnej odpowiedzi nie otrzymałem. Nie chciałbym żeby potem było, że "nic nie widziałem, nic nie słyszałem". Jak coś to mówię jak jest, a dalej to już... C'est la vi...
Zresztą... Nie chcę ci zawracać głowy na święta. Powiedziałem co uważam za słuszne no i tyle.
Życzę spokojnych i zdrowych Świąt lub po prostu zdrowia, spokoju i odpoczynku jeśli ich nie obchodzisz.
Pozdrawiam! J. J. Zieleziński
jjzielezinski tu masz opis opowi, możesz się dopisać. Ale skoro Antek sprawia wrażenie wariata i funkcjonuje tu pod nickiem ireneo to nie ma nadziei.
https://podobnestrony.pl/do/opowi.pl
Dobranocka Dzięki - zastanawiam się czy gra (rejestracja i zamieszczenie opinii na w/w stronie) jest warta świeczki (nadziei - o której wspominasz)
Pozdrawiam!
jjzielezinski oni już i tak dostają bólu tyłka, że większść jest tutaj porządnych ludzi. Nie śpią chyba całymi nocami i dniami, tylko śledzą wpisy, wiszą na klawiaturze, cały czas w gotowości. To musi być naprawdę stresujące. Były tutaj już takie trole i "zdechły". Dosłownie, nie żyją. Bo w takim stresie długo się żyć nie da.
Dobranocka Ja jestem tylko kolejnym, zwykłym użytkownikiem tego portalu, ale będę miał istną zabawę kiedy adminom prokuratura dorwie się do d*py... A przypuszczam, że jeżeli takie jazdy będą miały miejsce j.w. opisałem, to wcześniej czy później ktoś nie wytrzyma i tak to się będzie mogło dla paru niefrasobliwych gostków zakończyć (i to ABSOLUTNIE BEZ MOJEGO UDZIAŁU)...
A przy okazji... whois dns wypluwa dane domeny jak na talerzu, także tego...
"Powodzenia" dla niefrasobliwych...
Tutaj jak ulał pasuje cytat mojej ulubionej piosenki "Elektrycznych gitar":
"(...)
To, co się dzieje, naprawdę nie istnieje
Więc nie warto mieć niczego, tylko karmić zmysły
Będzie, co ma być — już wiem, że stąd nie zwieję
Poczekam i popatrzę, nie cofnę kijem Wisły
(...)"
whois dns -> opowi.pl -> dane_osobowe
i potem rejestr io:
dane_osobowe->organizacja->powiązania, etc.
Tylko czekać, aż któraś z ambasad się odezwie...
...żeby nie było, że nie mówiłem/pisałem.
Dobranocka, Rzekł emeryt nic innego nie czyniący, przelogowujący się z profilu na profil, a twój bóg zapyta - ile banów, za co?! Co odpowiesz bogu swemu i nacjonalistom niebieskim (brunatnym)!?
jjzielezinski, Szukasz kupli poza bandą tych recydywistów? No trochę godności... Już się określiłeś, szukasz komu donieść? Żeś się uparł na to konfidenctwo, żeby tylko na ciebie nie donieśli, bo wtedy oooooo, albo i jeszcze gorzej.
jjzielezinski, Wolność słowa ci się podoba, nie zrobisz tu kariery, bo cały czar tego miejsca, polega na tym, by chcący zniewalać i ograniczać naszą wolność dostawali baty.
jjzielezinski, Administracji grozić przylazłeś?
"ale będę miał istną zabawę kiedy adminom prokuratura dorwie się do d*py... A przypuszczam, że jeżeli takie jazdy będą miały miejsce j.w. opisałem, to wcześniej czy później ktoś nie wytrzyma i tak to się będzie mogło dla paru niefrasobliwych gostków zakończyć (i to ABSOLUTNIE BEZ MOJEGO UDZIAŁU)..."
Dobranocka, Demencja, czy pragnienia?
nie mam talentu >>>"ABSOLUTNIE BEZ MOJEGO UDZIAŁU"<<< -
UMIESZ CZYTAĆ SKOŃCZONY DEBILU???!!!
Wyżej cytowałem TWOJE słowa i dobrze wiesz o co chodzi i co żeś nawypisywał. Już więcej nic dodawać nie trzeba.
jjzielezinski ten iruś to jakiś czubek z żółtymi papierami na resortowej emeryturze, wiec podejrzewam, że czuje się bezkarny. Szybciej na Sądzie Ostatecznym dobiorą mu się do tyłka.
jjzielezinski
O, pszypełzłaś😃 I jak postępy w nauce czytania z rozumieniem?
Wnioskuję, że dennie. Zwróć uwagę na zwrot - taka sama jak w wyrazie i skrócie
Rozbiór winien jakoś tak przebiegać (polecam oczywista Celinie, vel(albo) dobran...sucr..jjz ..okruszynka...i jeszcze paru Batyrom:
jeśli ma być - doktor Karol N. to były sutener - wówczas wyraz skrazany to doktor i kończy się na -r. Skrót - dr, bez kropki.
jeśli ma być - wokanda dotyczy doktora Karola N. - wówczas wyraz skracany, to doktora i kończy się na -a. Skrót dr., z kropką.
To jak, multi żywiołku, udalo się pojąć😃?
Jeśli tak, to zapal knot gromnicy przed obrazkiem św. Walentego od intelektualnie zaburzonych.
Zasadniczo czytałem wiersz - i tego podobał się, ale ta konfidencka kreatura mi uderzyła w zmysła i normalnie przeżyłem horror szoł.
Ale przeczytane, to plus 👌
JagVetInte, Tak, też uważam i uznaję to za sukces na niwie pozytywności.
Sorry Jag, że tutaj podywagowaliśmy na marginesie bez upoważnienia, ale wiersz przeczytałem i fajny, zostawiam pionę.
Doceniam że zarówno Ty, jak i Yanko w młynie i tak choć coś apropo utworu skrobnęliście 😏
Bo widzisz, skomentowanie tworu literackiego, na portalu literackim, zdecydowanie przewyższa IrcieCipcie xD
Ale czego tu wymagać xD
Dobranocka, Miałeś perturbacje nocą, ale podobno już dobrze, alter ego buchnęło tobie wiersz, podmieniło.
JagVetInte Kolego szanowny, nie mam pewności czy masz możliwości usunięcia mojego konta z tego portalu oraz Viola Arvensis (piszę to w jej imieniu i za jej przyzwoleniem) to jeśli masz możliwość usunięcie tych dwóch kont - bardzo proszę: zrób to.
Te wiersze, które chwilowo pozostawiłem oczywiście można usunąć także.
Dziękuję za wspólne, ciekawe i kulturalne rozmowy.
Można mnie znaleźć (jak już zapewne wiesz) na: twojewiersze.pl
Z góry dziękuję za przysługę. Napiszę jeszcze formalną prośbę do administratorów o usunięcie konta, ale nie mam pewności jak to się potoczy.
Pozdrawiam serdecznie i żegnaj! J. J. Zieleziński
jjzielezinski, Jeszcze masz czelność: kurwo - złodzieju, oszuście, konfidencie?
jjzielezinski, Za takie do pierdla się idzie, na nikogo nigdy nie złożyłem donosu i chciałbym, do końca dni moich w tym pozostać, inaczej byłbyś w areszcie. To nie zwykła kłótnia na portalu, to przywłaszczenie tożsamości etc, etc, ect... i doszło by za inne parę kratek
jjzielezinski, Wiesz jaki masz, kurwo problem gdyby doszło do procesu - wszytko wysłałem na zdalny serwer - własne zabezpieczenie.
jjzielezinski ja nie wiem jak miałbym to zrobić, ale ok. Musisz się zgłosić do administratora, właściciela czy też moderatora. A nie wiem jak to działa bo i tak jest tu pełno pustych kont. W ogóle dziwne że nie ma opcji do wyboru z usuwaniem.
Swoje utwory sam możesz usunąć.
Where Is My Mind Cześć Yanko, co się dzieje?
JagVetInte, Prawda.
Where Is My Mind nie śledziłem konfliktu, o co biega?
JagVetInte, Wszystko jedno, debil tylko myśli, ze jesteś adminem, choć myślę, że nie jesteś - myli trop.
JagVetInte Dziękuję za szybką odpowiedź. Większość wierszy już usunąłem. Zostało zaledwie parę, bo jakieś tam osoby prosiły mnie, żeby to było na tyle długo ile się da, więc tylko dlatego.
Pozdrawiam! J. J. Zieleziński
To znaczy, wiem, że wie, że nie jesteś.
jjzielezinski, TY KURWO, jakbym był jak większość społeczeństwa, to byś już był w areszcie śledczym.
jjzielezinski, Nick kurwo mylisz.
Where Is My Mind no nie jestem xD paranoja
jjzielezinski
"jakieś tam osoby prosiły mnie, żeby to było na tyle długo ile się da, więc tylko dlatego."
Brzmi to dziwnie niepokojące
JagVetInte, Bo to psychopata.
JagVetInte, Nigdy go nikt nie prosił, każdy osrał, reszta siedziała cicho i bała się, wymyślił więc to.
Where Is My Mind hm...
Yanko, a czemu mówisz że złodziej z niego?
JagVetInte, Bo to złodziej i pijak. Tożsamość zajumał, złodziej tożsamości denata.
JagVetInte
Ukradł mu cnotę
🤣🤣🤣🤣🤣
Aisak, Tobie to chyba napradwę porządnego rżnięcia brak. Dla zasady by się zdało dymać przed tydzień, wypuszczać na posiłek,. na kąpiel i do kibla.
Może w innej kolejności.
WIMM
NIE PISZ DO MNIE.
UKRADLI CI CNOTĘ PRZEZ SEN, TAKI ŁATWY JESTEŚ😩
Aisak jakie Wy słodziaki jesteście, aż ciepło na serduszku się robi 🤌
Where Is My Mind zajebał tożsamość zmarłego użytkownika?
Aisak, Nie mogę Cię nie lubić, ale muszę Cię ochrzaniać i won, nie odzywaj się do mnie - kara! Dwa razy na treningu kobite jebłem (same wlazły na cios) i w podstawóce coś), za późno chyba, zęby zacząć lać - nie? Trza sie przełamać. Predzej obezwładnić i wykorzystać - nie?
Aisak, A Tobie jak wypiłaś jabola i hahahaha, na poboczu, szli i co jeden, a potem trzy tygodnie oj boli...
Bo niektórzy ręką po łokieć.
Aisak, Nie wwszyskie laski krwawią przy utracie cnoty i nie wszystkie zbyt boli. Utarte jest po prostu.
Where Is My Mind
Nie przeżyłam TWOICH przygód. Nigdy nic złego mnie nie spotkało. Nikt mi cnoty przez seb nie ukradł, jak tobie🤣
Aisak, Niektóre np. boli, anie krwawią, po trzech dniach spoko.
Where Is My Mind
Nie urarte, tylko biologia. Ciołku.
Where Is My Mind
A ciebie bolało?🤭
Aisak, Dziewica niepokalana, nie bój przyjdzie wojna, będziesz jeszcze mieć szanse.
Szatan, szata, szatan, szatan...
Where Is My Mind ej, czuję się pominięty tutaj kompletnie 🥲
JagVetInte, AIsak toi egoistaka.
Where Is My Mind
Dobła, ja stond idem, bo znowu spam.
NIE PISZ DO MNIE🤣🤣🤣
JagVetInte
Wybacz🙂
Aisak, To ty nie pisz już do mnie.
To ty nie pisz już do mnie!
Aisak ej, ale to Wy dzwonicie xD
JagVetInte
To głuchy telefon xd
Aisak aaa, masz, bo nie mogłem sobie przypomnieć. I nagle cyk. Nie sugeruje się ocenami.
https://www.filmweb.pl/film/Aposto%C5%82-2018-788046
Dziękuję Jag🌞
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania