tędy
Mówisz...
Kiedyś wcześniej byłem nikim,
kiedyś później będę niczym.
Wiem. I co z tego?
Ja tu teraz trzymam pion,
podczas gdy ty się topisz w tym swoim kwasie.
Gówno mnie obchodzi twój rozpad,
twoje „beznas” i kłamstwa dla słabych.
Ty widzisz błędy – ja widzę robotę.
Ty mierzysz pustkę – ja mierzę tętno.
Jesteś tylko ciężarem, który muszę nosić,
warunkowym błędem, moją własną męką.
Toleruję cię tylko dla balansu,
żeby ta wściekłość miała jakiś brzeg.
Ale teraz, chwilka dla mnie,
mam dość słuchania o twoim niebycie.
W imieniu moim i swoim,
do tej złej, zmęczonej strony:
Pierdol się.
I zamknij mordę.
Komentarze (48)
I dostawiłam 5. Teraz też nie jest to, sprawiedliwa ocena.
Ale już dużo bliższa prawdy względnej. Miłego 💁
Kwiecie, madame Bovary /ta od madame Bovary et e mua/ się puszczała. Najpospoliciej.
Możesz to, co napisałem traktować jako strumień podświadomości albo grę wstępną.
tekst z gatunku : nielicznym szczęśliwym /pas beaucoup de content/ bardzo dobry.niem min, napisałem to:
Halo, halo
Pojechałem w windzie z twoją Marcypelą
po piercingu pleśniawki.
Jesteś jeszcze jej facetem. Unikatem,
który długo nie miał kobiety. Więc powinna przestać
surfować z bałwanami od defloracji ucha igielnego
i rozbierać się dla klimatu, nim zostaniesz przejęty
przez którąś z paznokciami i solarium po terminie.
Nie bitą w ciemię, tu i ówdzie z naddatkami białej szpachli,
pod skromny i uroczysty seks.
Że sobą tak się nie da. Siebie trzeba znosić.
Złość też często działa. Robi coś. Gdy smutek... No.
W sklepie mam często takie bójki że sobą, przy niektórych półkach. Gdy wracam padnięty. A, jedno. Gdy wszystko wydaje się sypać. Może?
Nie. I CH**
Fajnie pomyślane rozbicie tekstu na dwa byty, dzięki temu wszystko mocniej wybrzmiewa. Przekleństwa mnie nie rażą, podbijają to co musi być przekazane.
Super.
Mają, super że podkreśliłaś 👌
Paczaj częściej 😏
Pozdrawiam! J. J. Zieleziński
P.S. Zerknij proszę na "Semper fi" jeśli coś da się tam zrobić, bo obawiam się, że któryś z trolków za chwilę wyleje o odrobinkę kwasu za dużo...i to nie na mnie... (albo... kurna, już wylał... )
O Panie... Tam to nawet nie wiem od czego zacząć xD
Najlepiej jak posłużę się cytatem z jednej z moich ulubionych piosenek (i filmu):
"(...)
To, co się dzieje, naprawdę nie istnieje
Więc nie warto mieć niczego, tylko karmić zmysły
Będzie, co ma być — już wiem, że stąd nie zwieję
Poczekam i popatrzę, nie cofnę kijem Wisły
(...)"
;)
Pozdrawiam! J. J. Zieleziński
P.S.
(źródło: https://www.tekstowo.pl/elektryczne-gitary/kiler)
-------------------------------------
nie mam talentu - pisze:
"(...)
Pierdolić" (...) Irańskie kobiety cieszą się, że liberalizm im rozpierdala ichni świat, bejsboliści z dawidami walą po (...) Miliony wewnętrznych uchodźców chwalą bejsbolistów i dawidów (...) a co któryś strzela z rewolweru do dziecka (...)
(...)"
--------------------------------------
koniec cytatu...
No ja prdle.... Niezła ta wolność słowa, w sumie... demokracja pełnym ryjem, nie?
Zresztą... Nie chcę ci zawracać głowy na święta. Powiedziałem co uważam za słuszne no i tyle.
Życzę spokojnych i zdrowych Świąt lub po prostu zdrowia, spokoju i odpoczynku jeśli ich nie obchodzisz.
Pozdrawiam! J. J. Zieleziński
https://podobnestrony.pl/do/opowi.pl
Pozdrawiam!
A przy okazji... whois dns wypluwa dane domeny jak na talerzu, także tego...
"Powodzenia" dla niefrasobliwych...
Tutaj jak ulał pasuje cytat mojej ulubionej piosenki "Elektrycznych gitar":
"(...)
To, co się dzieje, naprawdę nie istnieje
Więc nie warto mieć niczego, tylko karmić zmysły
Będzie, co ma być — już wiem, że stąd nie zwieję
Poczekam i popatrzę, nie cofnę kijem Wisły
(...)"
i potem rejestr io:
dane_osobowe->organizacja->powiązania, etc.
Tylko czekać, aż któraś z ambasad się odezwie...
...żeby nie było, że nie mówiłem/pisałem.
"ale będę miał istną zabawę kiedy adminom prokuratura dorwie się do d*py... A przypuszczam, że jeżeli takie jazdy będą miały miejsce j.w. opisałem, to wcześniej czy później ktoś nie wytrzyma i tak to się będzie mogło dla paru niefrasobliwych gostków zakończyć (i to ABSOLUTNIE BEZ MOJEGO UDZIAŁU)..."
UMIESZ CZYTAĆ SKOŃCZONY DEBILU???!!!
Wyżej cytowałem TWOJE słowa i dobrze wiesz o co chodzi i co żeś nawypisywał. Już więcej nic dodawać nie trzeba.
O, pszypełzłaś😃 I jak postępy w nauce czytania z rozumieniem?
Wnioskuję, że dennie. Zwróć uwagę na zwrot - taka sama jak w wyrazie i skrócie
Rozbiór winien jakoś tak przebiegać (polecam oczywista Celinie, vel(albo) dobran...sucr..jjz ..okruszynka...i jeszcze paru Batyrom:
jeśli ma być - doktor Karol N. to były sutener - wówczas wyraz skrazany to doktor i kończy się na -r. Skrót - dr, bez kropki.
jeśli ma być - wokanda dotyczy doktora Karola N. - wówczas wyraz skracany, to doktora i kończy się na -a. Skrót dr., z kropką.
To jak, multi żywiołku, udalo się pojąć😃?
Jeśli tak, to zapal knot gromnicy przed obrazkiem św. Walentego od intelektualnie zaburzonych.
Ale czego tu wymagać xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania