"Podźwignąłem się z zimnego i mokrego podłoża, po czym rozejrzałem się." - zrezygnowałbym z drugiego "się"
"- Twoja krew jest taka słodka. Ostatni raz piłem taka, gdy ze swoim synem zabiliśmy jego kolegów podczas dziesiątych urodzin" - taką. Zgubiłeś ogonek.
Generalnie, jak w większości przypadków. Jest treść, jest niepokój, nie ma przecinków.
Szkoda, bo dziwnie się przez to czyta. Przepuść tekst przez Ortografa czy coś. Wszystkiego nie wyjmiesz, ale wiele. Po jakość czasie, nawet Ci się zacznie kodować podprogowo.
Było spoko, Maroko, lecz mogło być lepiej.
Nie wiem, jak ocenić. Tak pod cztery mniej, chyba
Komentarze (7)
Nie przyśniło ci się nigdy coś innego poza zjedzeniem rozprutego wcześniej?
Dużo innych rzeczy mi się śni
marok Mógłbyś je opisać na odmianę?
marok
np. jedzenie bananów, obieranie pomarańczy...
Zaciekawiony te banany chyba bardziej
refluks pewnie
"Podźwignąłem się z zimnego i mokrego podłoża, po czym rozejrzałem się." - zrezygnowałbym z drugiego "się"
"- Twoja krew jest taka słodka. Ostatni raz piłem taka, gdy ze swoim synem zabiliśmy jego kolegów podczas dziesiątych urodzin" - taką. Zgubiłeś ogonek.
Generalnie, jak w większości przypadków. Jest treść, jest niepokój, nie ma przecinków.
Szkoda, bo dziwnie się przez to czyta. Przepuść tekst przez Ortografa czy coś. Wszystkiego nie wyjmiesz, ale wiele. Po jakość czasie, nawet Ci się zacznie kodować podprogowo.
Było spoko, Maroko, lecz mogło być lepiej.
Nie wiem, jak ocenić. Tak pod cztery mniej, chyba
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania