Tej, co zginęła
Zmuszony otwieram księgę podartą,
Którą Tęsknota swym pismem przemienia,
Ostrzem bezwzględnym rzeźbi tezę startą,
Wyraźnie tam pisze: TEJ, CO ZGINĘŁA.
Sumienie męczy pętlę zawiązując:
''Życie tak młode dla Cię poświęciła!''
"Bolesna prawda- mówię wciąż żałując...
Ciałem arcyboskim mnie osłoniła."
Była szczęśliwa choć cała krwawiła,
Śmierć ją wykradla, dołki pod nią kopiąc.
Żałobo tkwiąco! Dobrze żeś dobiła,
Przeze mnie się smucą grób dla niej zdobiąc!
W pamięci widzę oczy błękitne ,
Gdy wrog pociągnął za spust, by mnie zabić ...
Jej Skarby odwagi nie były nikłe!
Niewdzięczny Szwabie! Jak mogłeś ją zgładzić?!
Serce zdobione miłością słodyczy
Nagle stanęło w piersi dziurawej ,
"Walcz za tą Polskę"- jęknęła w ciszy.
Powieki zamknięte na twarzy bladej...
Wiatr żalu chwiejnie w przeszłość porywa,
Istotka piękna na wieczność zasnęła...
Tęsknota brutalnie duszę rozrywa,
Wspomnienia oddaję TEJ, CO ZGINĘŁA...
Komentarze (6)
Bardzo ładne, a może nie powinnam pisać ładne, tylko ubrane w odpowiednie słowa to smutne przedstawienie 5 :)
Zgadzam się z Karola, ubrałaś to w odpowiednie słowa. Było smutne, ale piękne. I nadal nie mogę wyjść z podziwu, że masz czternaście lat i tworzysz coś takiego ;) 5
Bardzo głęboki w swym przesłaniu wiersz.Oby nasze pokolenie jak i żadne po nas nie musiało doświadczać tego co było tu napisane.Daję 5
Dziękuje za opinię ;)
Wspaniałe, pełne nostalgii... Trafiłaś w mój gust. Bardzo mi się podobało :)
Przyjemnie się czytało, ładnie napisane, zgadzam się z pozostałymi. Ode mnie 5 ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania