Tej lekcji nie odrobiłem

Uczyłem się dawać i dodawać,

zabierać, chować i odejmować,

a nie umiałem myśli wyrażać.

* *

Uczyłem się dbać o rośliny,

jak siać ziarno, podlewać i zbierać,

a nie umiałem przyjaźni zawierać.

* *

Uczono mnie o różnych siłach,

co to są kationy i aniony

- nie mówiono jak być szczęśliwym.

* *

Uczyłem się regułek i wzorów,

budowy komórki i atomu,

patriotycznych wierszy i pieśni

- nikt nie powiedział najważniejszego

jak się kobiety podrywa, pieści.

* *

Koledzy uczyli mówić żarty

i grać ostro w pokera i karty,

a nie umieli mówić o miłości.

* *

Lekcje miłości opuściłem,

widocznie niesolidny byłem.

Gdzieś mi umknęła w natłoku

i została gdzieś na boku.

* *

W kąt odstawiona, zapomniana,

niedoceniona, zaniedbana.

Do dziś jej dobrze nie zgłębiłem.

20.03.2026 r.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Janiak Katarzyna godzinę temu
    Bardzo prawdziwy tekst. Jest w nim coś, co chyba wielu z nas czuje, że uczono nas wielu rzeczy, tylko nie tych najważniejszych. Może tej lekcji nie odrobiłeś ale wygląda na to, że umiesz ją opisać lepiej jak niejeden prymus.
  • Sokrates godzinę temu
    Dzięki za komentarz. Pisałem o podmiocie lirycznym, niekoniecznie o sobie, choć wiele z tego dotyczy również moich odczuć.
  • Marzena
    To prawda. Tylko czy miłości można się nauczyć?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania