tej nocy
Tej nocy
fortepian gra
Mozarta
nikt nie siedzi tam, nie zachwyca pląsem palców
lecz fortepian sam gra
Mozarta
Tej nocy
śpiewa smutek
jest obok, a nie w nas
nikt nie rozpacza, nie gnębi innych słownym smętem
bo smutek jest obok
a nie w nas
Tej nocy
tańczy śmierć
uśmiecha się, nie lamentuje
wywija wiedeńskiego walca, chwyta nas za ręce
nikt nie padnie wycieńczony zgubnym krokiem
bo śmierć uśmiecha się
nie lamentuje
__________
koniec na dziś
dodałam tak dużo, bo miałam wenę (niewiadomo skąd)
a teraz
dobranoc
Komentarze (6)
Bardzo smutny wiersz, trąci taką melancholią, ale równocześnie jest w nim też pewien rodzaj piękna. Zostawiam 5 ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania