Tej nocy kot nie przyszedł
Czasem poluje albo szuka bardziej ciekawych terenów. Może gorąca sierpniowa noc i jemu nie dała wytchnienia.
Dlaczego o nim myślę i przyzwyczajam się do obecności. Poranna kawa.
Pierwsze myśli niepotrzebnie gładzą drewniany stół on nic nie czuje. Trwa jak tratwa.
Stół i tratwa, stół i kot, stół i kawa, stół zbyt ciężki aby unieść się wyżej i odejść.
Mech na schodach, mech jest zielony. Sen na mchu, mech we śnie. Krzewy nie znam ich imion. Imię kota.
Wystarczy kawa i stół. Nie myślę o stole i kawie. Kot wróci, obecność wróci.
Dotknę jej. Dotknę
Komentarze (8)
Nie umiem ładnie i fachowo komentować.
Może tak: "Bardziej to czuję, niż wiem".
I pogłaszczę lninę na moim stole.
Wiersz jest jak poranna kawa- niby zwykła rzecz, ale w środku kryje się tak dużo. Piękny i bardzo prawdziwy obraz tęsknoty, tak odbieram ale może się mylę
Nieśpiesznie, trochę jakby leniwie - przez taki czas widzi się więcej, czuje więcej. Przede wszystkim o tym czego naprawdę się pragnie.
Piękny wiersz.
Odbieram to jakby ktoś mi zabrał część mojej codzienności. Dosyć ważny. I to próby zalepienia jej czymś innym. Zwracanie nagle uwagi na detale rzeczy mniej ważnych. Hm... Utwór do czucia, nie rozumienia. 5👌
Pamiętam każdą chwilę w momencie pisania wiersza. Wszystko wraca. To było okropne miejsce. Brak jakichkolwiek uczuć wyższych. Pozory egzystencji. Gdyby nie ten kot dostałabym do głowy. A ponoć to ludzkie odruchy ratują nam życie, zabawne ale nie zawsze. Dziękuję Wam serdecznie.
Koty są boskie 👌
JagVetInte koty są niesamowite, mam kotkę i wiem że jej pomogłam. Ona chyba wciąż pamięta. Rozleniwila się ale ma.swoj mały świat. Tylko ja mam coraz mniej czasu dla niej.
Marzena a nie obraża się? Kumpel z pracy ma kotkę, heh, mówił że jak ma pełną zmianę, to po powrocie do domu ta jego kotka ma fochy i nie przychodzi do niego 🤔
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania