Poprzednie częścitekst pod klucz

Tekst napisany ze spokojem

Ukrył się błogi spokój pomiędzy drzewami.

Wiatr gdzieś poleciał, by nie mącić ciszy.

I tylko dzięcioł czas sumiennie liczył,

wybijał metrum niezłomnego trwania

 

prawa natury. Liście kilim tkały -

żółcień, purpura, brunatność... A zieleń

jeszcze wciąż zacnie ozdabiała przestrzeń.

Cienie drzew długie ścieżki przecinały,

 

kładły pod nogi, jak przeszkody w życiu.

Blask grał z półmrokiem, by przed nocą spłynąć

i nie obarczać za porażkę winą.

Wiatr nic nie mówił. Spokój trwał w ukryciu.

 

Musnął i przysiadł w kątku pod żebrami

i zezuł buty szepcząc, żeśmy sami.

 

_____________________

Październik 2020

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Grafomanka rok temu
    Klimatycznie... lubię takie snucie 6
  • TseCylia rok temu
    Czasem tak też lubię:)
  • y68 rok temu
    Ciekawy tekst
  • TseCylia rok temu
    Dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania